Photoblog.pl

Załóż konto

Kłamca ma zaletę - wyobraźnię . 

2015/06/26   

Choroba, kino, lektura

« następne   poprzednie »
Choroba, kino, lektura

"Cho­roba jest klaszto­rem, który ma swoją re­gułę, swoją as­cezę, swoją ciszę i swo­je natchnienia"

 

      Może swój wpis zaczne od tego, że dokładnie tydzień temu przyczepiło się do mnie choróbsko któremu najwyraźniej podoba się w moim organiźmie i pomimo moich wielkich starań nie chce mnie opóścić. Zaczęło się od gorączki i bólu gardła. Musiałam zaczać działaś szybko zważywszy na fakt, że kilkanaście godzin później musiałam jechac do innego miasta sporo oddalonego od mojego na koncert. W każdym razie jakoś się udało, przynajmniej chwilowo czułam się dobrze. Dwa dni po opisywanym wydarzeniu "kolega" wrócił i po raz kolejny dał o sobie znać. W dzień i w nocy czuję się bardzo dobrze za to jak się budze rano mam ochote odciać sobie głowę. Gardło boli jakby chowały się tam żyletki, piecze mnie w nosie. Od razu wstaje przygotowuje sobie coś ciepłego do picia. Wypijam to, a nastepnie myję zeby, płukam gardło specjalnym płynem, biorę tabletkę do ssania i kłade się z powrotem. Dopiero po jakimś czasie przechodzi i udaje mi się ponownie zasnąć. Jeśli nie uda mi się samej z tym poradzić chcąc nie chcąc muszę udać sie do lekarza.

 

 

"W każdym hor­rorze jest trochę z komedii."

 

 

     Razem z Agatą postanowiłysmy spontanicznie iśc do kina na horror. Dawno nie byłam w kinie, a zwłaszcza na dobrym filmie z powyżej napisanego gatunku filmowego. Wybrałyśmy - Naznaczony : Rozdział 3 - od razu pomyślałam, że będzie dobre ponieważ pierwsze dwie części na prawdę przypadły mi do gustu. Tak jak myslałam, nie zawiodłam się. Przyznaję, że na poczatku filmu nie bałam się,  jestem juz uodporniona na pewne  wydarzenia mające miejsca w filmach, Wiele sytuacji jest do przewidzenia. Przy pierwszym strasznym filmie kiedy moja przyjaciółka się przestraszyła ja zaczełam się śmiać, ale nie , nie z niej , po prostu tak o. Kiedy minęło kilka kolejnych minut przy podbonej sytuacji nie wytrzymałam i wybuchnęłam śmiechem. Wiem, taki zachowanie na filmie który ma na celu straszyć smianie się z tego co ma miejsce na ekranie jest niestosowne, dziwne i niespotykane.  Film oceniam pozytywnie, zakończenie na prwdę mnie przeraziło mimo, że podświadomie domyślałam się jak może to wyglądać.

 

 

"Książki to jednyny ratunek, żeby człowiek nie zapomniał, że jest człowiekiem"

 

      Po raz kolejny zabrałam się za książkę która w jakiś sposób mnie urzekła chociaz nie wiem czy jest to odpowiednie słowo w tej sytuacji. Tadeusz Borowski - Wybór opowiadań. Kiedy po raz pierwszy sięgnęłam po nią było to wszkole ponieważ zaliczało się do kanonu lektur. Nie ukrywam, że odkąd pamiętam  ta tematyka była mi bliska, ciekawiła mnie. Opowiadania są pisane takim językiem i w takim styu, że przyjemnie jest się zatopić w nich. Pomimo, że jest to jedno z moich ulubionych dzieł literackich nie wybrałam jej do prezentacji maturalnej ? Dlaczego ? To proste chciałam sobie postawić wyzwanie wybierając co innego, coś co miałam okazję czytać tylko raz albo w ogóle.

 

 

 

Pozdrawiam.

 

 

 

Muzyka na dziś: Eluveitie 

 

 

1 komentarz
gothica89  - 25/10/2017 19:44:47
Mmmm glany też kiedyś nosiłam :)

Najnowsze wpisy

Choroba, kino, lektura

26/06/2015 15:52:13

Minął rok.

22/06/2015 22:41:24

Linkin Park 2014

21/06/2014 12:48:22

Wpis thecryoftheowl

18/04/2014 12:42:02

Wpis thecryoftheowl

17/04/2014 10:57:41

Wpis thecryoftheowl

03/04/2014 23:39:52

Wpis thecryoftheowl

02/04/2014 5:39:34

Wpis thecryoftheowl

05/03/2014 22:50:50

Wszystkie wpisy