hardcore w duszy, w bani meksyk. 

2010/02/08   

 

« następne   poprzednie »

a kiedy wstanę nad ranem,
nim dnia zachłysnę się rtęcią,
poczuję półdotykalne muśnięcie najtkliwszej z tęsknot.

 

 

 

 


ta.

 

nie wiem czy to porażka czy sukces,

chciałabym żeby było łatwiej, milej, cieplej

wszystko się sypie jak domek z kart, nie wiem co robić przygnieciona beznadzieją.

 

 

 

Zapraszam wszystkich ! ; )

Wypromuj się tutaj

2 komentarze
galdranorn  - 09/02/2010 14:53:23
już niedługo będzie można wyjść na spacer, wszystko zacznie budzić się do życia i będzie można delektować się śpiewem ptaków zamiast myśleć o wszechobecnej beznadziei.
skoro życie nie jest pozytywne, to pozytywów trza szukać. i uśmiechać się, uśmiechać! :)
patru  - 08/02/2010 22:12:51
:pedobeeeeeeeear: :*

Najnowsze wpisy

Wpis tatara

 

Wpis tatara

 

Wpis tatara

 

Wpis tatara

 

Wpis tatara

 

Wpis tatara

 

Wpis tatara

 

Wpis tatara

 

Wszystkie wpisy