Co zwalnia Cię z bycia człowiekiem? Umiłowanie adrenaliny?..
Nie osądzam Cię. Sama bładzę i mylę się nad wyraz często.
Weekend był z gatunku tych mocno udanych. Przywiązałam się do rodziny D. i aż strach pomyśleć 'co by było gdyby...'
Nastawiłam się.
Dziś dostarczono mi nowe buty i znów poszukuję kolejnych. Przestałam je liczyć i katalogować, to zwyczajnie nie ma sensu. Ale jest gadżet, na punkcie którego aktualnie szaleję - kieliszek do szampana zaprojektowany przez mojego najdroższego Louboutina.
Tu -> http://www.zeberka.pl/img/lei/138.jpg
Niestety absolutnie nie do kupienia.
Dziś chyba nie mam siły na głębsze wynurzenia. Jestem szczęśliwa (poza momentami, kiedy czekam na D. a on uparcie nie wchodzi na gadu), odłożyłam rozmyślania natury filozoficznej na nieokreślone później. Desperacko potrzebuję nowych butów i lodów czekoladowych Grycana i ogromnej ilości D.
Hey, I'm in love!
24/01/2012 22:02:53
13/01/2012 0:52:09
09/12/2011 3:13:04
28/11/2011 0:46:47
21/11/2011 23:46:40
07/11/2011 21:18:01
13/10/2011 21:28:35
09/10/2011 19:02:23
Wszystkie wpisyverdwen
slodkokwasnezycie
surrenderingtogravity
googikroo
shimamoto
mlodyoi
aniolembyc
czillaut
Wszyscy znajomi