|
2009/12/17
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Czasem budzę się w środku nocy i sprawdzam, czy wszystkie części mojego ciała są na miejscu. Przecież w tych chwilach nieświadomych mogłam ulec zdematerializowaniu całkowitemu. Lub mniej.
Mimo lęku ta nieświadomość to wewnętrzny system obronny. Jak wtedy, kiedy (..), tak i ja nie przejmuję się wtedy niektórzymi rzeczami, mój umysł przeprowadza selekcję.
Niepełna syteza uczuć sprowadza nas do prostej decyzji - w tę lub w tamtą stronę. Kierunki przeciwne pokrywać się nie mogą, tak jak trudno zgubić dwie strony medalu.
Dzielenie przez zero nigdy nie wychodziło Ci dobrze. Często mnożysz przez jeden i dziwisz się brakiem efektów. Sam ich nie możesz zwiększyć bez dodatkowych wysiłków (wystarczy jedna dziesiąta.)
Chcę przejść po (...) i usłyszeć głos, który przebrzmiał dawno. Chcę poczuć mróz na policzkach, odnaleźć rzeczywistość poniżej zera Celsjusza.
Zależność przyczynowo-skutkowa rządzi naszym życiem - po prostu staramy się na to nie zwracać uwagi. Czasem się przydaje.
Pragnę, pożądam, odrzucam, manipuluję, odczuwam satysfakcję, nienawidzę, kocham.
Mam nadzieję, że jestem dla Ciebie wsparciem. (a poza tym - buty, buty, buty: Lynch&Louboutin)
24/01/2012 22:02:53
13/01/2012 0:52:09
09/12/2011 3:13:04
28/11/2011 0:46:47
21/11/2011 23:46:40
07/11/2011 21:18:01
13/10/2011 21:28:35
09/10/2011 19:02:23
Wszystkie wpisyverdwen
slodkokwasnezycie
surrenderingtogravity
googikroo
shimamoto
mlodyoi
aniolembyc
czillaut
Wszyscy znajomi