Ostatnie, bo nieładnie odchodzić bez słowa. Oprócz tego zostałem przyparty do muru, wiec musiałem coś napisać. Wiele rzeczy o na temat których się uzewnętrzniałem tutaj jest już nieaktualna. Nie pozbędę się tego, tak jak nie pozbywam się wspomnień. Kilka ostatnich miesięcy wiele mnie nauczyło, wiem co jest w życiu dla mnie najważniejsze i szukam drogi by to osiągnąć. W zasadzie jestem już na najlepszej drodze. Dziękuje wszystkim dzięki którym znowu jestem szczęśliwy! Dziękuje, że jesteście!
Amen!
Zdjecie - Kraków, Sarmata z telefonem i rodzina na Bałutach. (pewnie i tak wiele osób żałuje, że nie straciłem wtedy głowy)
http://www.youtube.com/watch?v=J-OszR6e698
gusiakowa
lubiepepsi
popluj
greentea77
fetysze
francuzeczka263
justsmiile
maniiiana
Wszyscy znajomi