Dziewczyny Zapraszam ! ;*

Wypromuj się tutaj

mimochodem 

2010/02/05   

o zamkach

« następne   poprzednie »
o zamkach

Ptasie radio.
Lokal nie naprasza się przechodniom. Ot, jakieś drzwi, wejście i tyle, od ulicy nic szczególnego. Schódki również jak schódki, drzwi jak drzwi, nieco nieciekawie zastawione stolikiem i przyciaśnione wiecheciem od zewnątrz proszącym się o zahaczenie. Nie za duże nie za małe pomieszczenie nieco odrapane, przez siedzące na ścianach płaskie ptaki? Toporne stoliki, krzesełka niczym z baru mlecznego, całość nie poraża szczególnie. Pomarańczowe menu nieco podniszczone, wystylizowane na gazetę, z jakimiś ciekawostkami stanowiącymi ostateczny punkt ucieczki w wypadku naprawdę braku tematów. Suma sumarum wszystko mieści się na trzech odrapanych stronach, może czterech, jest dość napchane przez co średnio czytelne, nie wyróżnia się niczym. Mała czcionka, nieco zwiększona przy nagłówkach, bez szału. Miejsce ciekawe, acz jak dla mnie na raz. Ma pecha być porównywane na każdym kroku do leszczyńskiej antresoli, która jednak ma klasę na poziomie. Wysokim poziomie. Poprzeczka ustawiona, niechże mi ją Poznań poprawi. Albo nie złapałem klimatu ptasiego radia... cóż. Chaos stylistyczny, niewykorzystany potencjał, zaprzepaszczona idea, blablabla.

Imię jej banalne, choć psychologicznie ten pogląd przez głosiciela można pewnie wyjaśnić.
Bądź co bądź, jest jak zamek z piasku. Ma tyle samo wad co i zalet, powiązanych z samym istnieniem i estetycznym zadowalaniem, co tworzeniem.
Bo zamek z piasku może być stworzony naprędce, z piasku marki piasek właśnie. Cieszy niewątpliwie, ale co z tego skoro szybko się rozsypie albo ktoś przyjdzie i wsadzi w niego stopę. I ona podobnie.
Rozczarowanie po zburzeniu może być tym większe gdy zamek z piasku zostanie dodatkowo okrzyknięty niezniszczalnym i idealnym. Piasek ma to do siebie, że nijak nie zapewnia trwałości, ale z dziecięcym uporem i wiarą w wieczność możemy krótko nadać mu te cechy. Cechy nie przekładające się na rzeczywistość. Cechy które straci wbrew naszemu kultowi, czyniąc stratę jeszcze bardziej dotkliwą. Ale czemu się dziwić jeśli to piach.
Dobry zamek musi mieć fundament. Na fundamencie zamku nie podmyje od spodu, jest bezpieczny. Mając fundament który musi swoje odstać i odczekać, można przystępować do POWOLNEGO stawiania cegiełki po cegiełce. Do piachu można dołożyć utwardzaczy, co tam do głowy przyjdzie. Nie warto się śpieszyć i ładować byle czego a następnie budować z tego właściwych murów. Pewniej testować nowe substancje na murach które mają prawo runąć, a po znalezieniu odpowiedniej zabrać się za twierdzę któej nic nie ruszy, a taką że oko cieszyć będzie niezmiennie. Nie znudzi się, jak i nie zmarudzi.
Bez pośpiechu i z fundamentami, nie nazywając naprzód, a nazywając stany faktyczne już utwierdzone.
W końcu, jak i na początku, spojrzeć na swój zamek sam na sam, z projektem i wykonaniem, nie słuchać cudzych opinii. To twój zamek i nikomu nie musi się podobać. Blablabla, niepełna wciąż kodyfikacja, bo zamki lubią być nieprzewidywalne, w niespodziewanym układzie cegieł wieżyczka może ukąsić architekta. Cholera je tam wszystkie wie ile by się nad nimi nie wymądrzać. Wieszcze się nawymądrzali i nic im po tym, może tyle że nie uznawali jej imienia za banał rangi chińskich tworzyw sztucznych. Tych tyle że imię jej nie pada często, bo to nie byle jaka syntetyka.


Muzyczna wskazówka o co kaman.

 

Dziadostwo, spać nie dało, ciastka i notepad otworzone.

Pjonaa ziomuś i wbijaj :*

Wypromuj się tutaj

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wpis taiffun

09/10/2011 3:10:33

Wpis taiffun

14/06/2011 16:56:09

bazie kotki

22/05/2011 17:30:50

glorietta mielochów

27/03/2011 1:12:22

usługi szklarskie

24/02/2011 21:53:13

serio?

15/12/2010 2:06:31

panta rei

20/11/2010 7:45:33

Wpis taiffun

16/11/2010 8:56:40

Wszystkie wpisy