Tak jak było dobrze, tak się zmieniło na znacznie znacznie gorzej.
Po byciu w siódmych niebach (w tym jeden dzień na nartach, jak widać) moje samopoczucie spikowało i rozbiło się o skałę bardzo nieprzyjemnej rzeczywistości. Znów wszystko chce mi przypomnieć, że życie łatwe nie jest. Zwłaszcza życie za granicą. Znów wszystko chce mnie zgnębić, zdeptać i wejść mi w głowę i choć wiem świetnie, że należałoby głośno zakląć, tupnąć i mieć.. gdzieś, to głównie siedzę, przejmuję się i łykam niebieskie tabletki na wesołość.
Dobre we Francji jest to, że generalnie lekarze dają urlop. Ta powiedziała, że mam odpocząć u siebie tydzień i koniecznie się do niej zgłosić i opowiedzieć jak moje samopoczucie. Zobaczymy co dalej.
Od dy chaj...
13/12/2010 7:28:42
23/11/2010 12:49:24
22/11/2010 16:29:09
22/11/2010 16:10:31
14/11/2010 21:44:53
01/11/2010 11:29:49
27/10/2010 21:23:34
26/09/2010 18:27:02
Wszystkie wpisypiotrwdowka
meteo4
iszsza22
veroniqzafon
moosiatko
littleflair
evilqueen
holly1991
Wszyscy znajomi