kryzys egzystencjonalny dzisiejszego dnia do południa mnie bawił
potem już kurwa nie
zrobiłam się patologiczna i zwyrodniała w niektórych kwestiach
i sama się siebie boję
niektóre mechanizmy umysłu ludzkiego są dla mnie nie pojęte ,
czemu nie da się po prostu czegoś wyjąc i wyrzucic ?
zawsze pcham się tam , gdzie nie powinnam , KURWA!
chciałabym tu coś jeszcze napisac ale mój stan jest dziś zajebiście nie-do-opisania ; o