| 2010/02/07 | ||||||||||
|
||||||||||
|
udostępnij | |||||||||
Sam nie wiem czemu o tym zapomniałem :D Każdy prawdziwy gracz RPG powinien kojarzyć Steve Jacksona, twórce systemu GURPS w którym osadzono wiele grywalnych światów rolplejowych (np. Discworld GURPS, na podstawie książek Pratcheta). Jeśli nie, to nie jest się prawdziwym rolplejowcem, tylko pierdolonym uzurpatorem i chuj komuś takiemu w dupe (tough luck, bjatch).
Steve zaprojektował gre karcianą Iluminati Card Game i z tego powodu został ofiarą nalotu służb specjalnych w 1990. Zabezpieczono wszystkie plyty z danymi zarzucając mu hakerstwo - co było bzdurą. W sądzie Jackson sprawę wygrał, choć niemalże skończyło się to jego klapą finansową . Gre ostatecznie wydał w 1995 i był to dośc spory hit. A wszystko mógł zrujnować nalot tajniaków, którym rozkaz podpisał sam George Bush Senior, ówczesny prezydent.
Gra polega na rozgrywce tajnych organizacji w celu zdobycia absolutnej władzy na Ziemi, poprzez epidemie, fałszerstwa, korupcje, wojny, spiski, propagandę... niektóre karty przedstawiają np. samolot uderzający w szklany wieżowiec lub przymusowe szczepienia. Wszystko opisane 11 lat przed atakiem na WTC w Nowym Jorku. Każdy się zastanawia skąd Jackson miał tą wiedzę, ale fakt faktem wypuścił gre na rynek i mógł przez to skończyć bardzo zle.
Dlaczego karta przedstawiająca Libertarianizm? Bo to naprawdę ciekawy pomysł na prowadzenie polityki i społeczeństwa. Nie komunizm, nie kapitalizm... dzięki Libertarianom Irlandia powiedziała za pierwszym razem NIE dla traktatu lizbońskiego. Ale jak to ujął jeden z angielskich polityków, demokracja w Unii polega na tym że szanujemy wasz wybór dlatego będziemy powtarzać głosowanie tak długo aż powiecie TAK. SZACUN ludzie, pokryjmy się bitą śmietaną i wyliżmy sobie resztkę godności (mrrrrr- wiem że to kurwa lubisz , w końcu jezdzisz na dyskoteki po wioskach!)
Podlegamy przymusowi ze strony tych, którzy, podobnie jak my, są ludźmi. Ponieważ jednak mają oni możliwość powstrzymania się od jego stosowania, nasza sytuacja może wyglądać inaczej. Przymus jest niemoralny, nieefektywny, niepotrzebny w ludzkim życiu i niekonieczny człowiekowi do samorealizacji. Ci, którzy chcą pozostać bierni w obliczu faktu, że stają się ofiarami swoich sąsiadów, mogą dokonać takiego wyboru. Ten manifest jest dla tych, którzy dokonują innego wyboru: chcą stawiać opór.
Aby przeciwstawiać się przymusowi, trzeba rozumieć, na czym on polega. Jeszcze ważniejsze jest rozumieć to, o co się walczy równie dobrze jak to, z czym się walczy. Nieprzemyślane przeciwdziałanie uciskowi ulega rozproszeniu, uderzając we wszystko wokół, tylko nie w jego źródło, i zmniejsza nasze szanse; dążenie do wspólnego celu jednoczy przeciwników ucisku i pozwala na sformułowanie spójnej strategii i taktyki.(...)
Libertarianizm wyprowadza całą swoją filozofię z jednego prostego założenia: inicjowanie agresji albo grożenie jej zainicjowaniem (przymus) jest złe (niemoralne, niesprawiedliwe, niesłuszne, wysoce niepraktyczne itd.) i zakazane wszystko inne jest dozwolone. [3](...)
Tym, co jest obecne wszędzie na Ziemi, i pozwala państwu nadal istnieć, jest przyzwolenie jego ofiar. [30] Każda ofiara etatyzmu w pewnym stopniu uznaje państwo. Coroczne obwieszczenie Urzędu Skarbowego, że podatek dochodowy zależy od dobrowolnego przyzwolenia jest, o ironio, prawdziwe. Gdyby podatnicy zupełnie odcięli wampirowi państwa dopływ krwi, ten niechybnie by zginął; jego nieopłacone policja i armia niemal natychmiast zdezertowałyby, pozbawiając potwora zębów. Gdyby każdy porzucił legalny środek płatniczy, a do wszelkich transakcji zaczął używać złota i innych dóbr, wątpliwe, by nawet opodatkowanie pozwoliło na utrzymanie współczesnego państwa przy życiu. [31]
Ci, którzy nie potrzebują i nie powinni być bronieni, to ci, którzy świadomie się na to zdecydowali: pacyfiści. LeFevre i jego uczniowie nie muszą się nigdy obawiać, że jakiś libertarianin użyje metod niezgodnych z ich przekonaniami, aby ich bronić. (Może dla łatwego rozpoznania mogliby przypinać sobie znaczek z gołąbkiem?)( z Nowego Manifestu Libertariańskiego)
W pytkę! Jak mi się umysł oczyści chętnie to przestudiuje (niedziela rano to nieodpowiedni, umówmy się, moment)
Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad. Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania!- Benjamin Franklin
15 godz. temu
20/03/2010 21:13:56
18/03/2010 19:27:23
17/03/2010 14:15:40
16/03/2010 14:28:27
15/03/2010 15:07:31
11/03/2010 23:25:40
Wszystkie wpisyzan3tka
alraunaa
zuzioffzly
chich
veroniqzafon
xxivonkaxx
marcepanowaksiezniczka
Wszyscy znajomi