Adekwatnie i Umiejętnie- ostatnio nadużywam właśnie tych dwóch słów. To dość zastanawiające, niemniej jednak wbrew pozorom określają one więcej niż fajnie czy wszelkie mniej lub bardziej poprawne politycznie temu podobne.
Mimo pogodowego niezdecydowania, pogłębiającego i tak dość spore wahania nastrojów wróciłam do siebie najdłuższą z możliwych, krętą drogą. Niemniej jednak jestem. Na pewno nie u celu, nie wiem nawet ile w sobie pozostanę. Niemniej jednak adekwatnie do tu i teraz spisuję na kolejnych, ginących wśród innych na mym wiecznieuporządkowanym biurku umiejętnie kreśląc litery listy książek i płyt, którę nabyć muszę jużterazkoniecznie, gdzie najwięcej francuskich imion nazwisk i tytułów, niekoniecznie szlecheckich.
Powoli kolory wracają pod powieki, głos Adele brzmi jak dawniej, choć tęsknota uczepiła się mego płaszcza, nie wiem tylko, czy wraz z nim posłusznie da się zamknąć w szafie wraz z nadejściem wiosny...
...A może droga w życiu?
4 godz. temu
12/02/2012 20:21:52
10/02/2012 23:36:24
07/02/2012 20:54:12
05/02/2012 22:32:54
03/02/2012 22:52:27
01/02/2012 21:22:44
30/01/2012 21:06:31
Wszystkie wpisyrussiantea
jesuislevent
wszechpechowapanienka
ladypanpiglot
moniaa17
siedemchmurek
sloneczkomaciusia
kopru
Wszyscy znajomi