Gdy czytam listy mam
mokre oczy i smutek otula mnie
ciasno, gryzie jak gruby sweter
zimowy, pachnący lawendą w proszku.
Zbyt jasno widzę, nie chcę patrzeć
tak ostro, uważnie.
Wyłupić sobie jedno oko, jak tlenu
potrzebuję wady wzroku, nieostrego
grubej skóry, zeschniętego na wióry
serca, pustki, braku
myślenia i czucia.
U czucia.
Ukłócia
Zazdrości.
2 godz. temu
12/02/2012 20:21:52
10/02/2012 23:36:24
07/02/2012 20:54:12
05/02/2012 22:32:54
03/02/2012 22:52:27
01/02/2012 21:22:44
30/01/2012 21:06:31
Wszystkie wpisyrussiantea
jesuislevent
wszechpechowapanienka
ladypanpiglot
moniaa17
siedemchmurek
sloneczkomaciusia
kopru
Wszyscy znajomi