|
2012/01/28
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
Musimy porozmawiać, wpław, na przełaj, by przegrać, wszak wygrani zanieistnieli na scenie sennie. Musimy przez kamie.nic.e, na ulicy drugą stronę, musimy słowa wiatrem targane od włosów, przez mosty wiedzione niewłaściwą drogą, za kruche dłonie, za chwilę. Musimy przecinki lasów w czasu przypływie, we wprawie niespokojnej, co nam nie przystoi, pośród m(ł)ąk. Musimy, choć kropka łez kroplą się boi, choć średnik zawisł nad niewłaściwą częścią wielokrotnie nieposkładanego zdania. Zadawaj rany, od stóp pytania bolesne, zadawaj, dla zasady, co, jak lód, by (prze)łamać. Leż spokojnie, w południowym skrzydle, spadłym bez skragi, w ramie framug, półokien, czy łóżka, gdzie cienk,a stróż(ka), (u)lecz może....Nie(,) musimy.
Po-widoki z(z)a okna, za.światy, za zimy, co zaziele.nim.(y) wio.snem. Jawi się po kadru drugiej stronie, eM.
19/02/2012 20:18:40
17/02/2012 20:02:16
12/02/2012 20:21:52
10/02/2012 23:36:24
07/02/2012 20:54:12
05/02/2012 22:32:54
03/02/2012 22:52:27
01/02/2012 21:22:44
Wszystkie wpisyjaelle
wiatrocek
siedemchmurek
ladypanpiglot
sloneczkomaciusia
wszechpechowapanienka
sweetestperfection
moniaa17
Wszyscy znajomi