Photoblog.pl

Załóż konto

.

Dodane 7 PAźDZIERNIKA 2017 , exif
Wyświetleń: 158

Czwartkowa impreza całkiem fajna tylko ja już chyba za stara jestem na takie zabawy i jakoś coraz mniej mam na to ochotę a za tydzień chcą zrobić kolejną i muszę jakoś się wykręcić co łatwe raczej nie będzie. Wczoraj niewiele brakowało a przespałabym jadąc pociągiem swoją stacje :d Serio w ostatniej chwili oczy otworzyłam patrzę w bok a tujuż muszę wysiadać-nawet nie miałąm czasu sie ubrać tylko swoje rzeczy zgarnęłam i wybiegłam xD Plusem tej podróży był fakt, że całkiem sporo udało mi się przeczytać z chorób układu pokarmowego. Pózniej miałam terapię, potem korki a na końcu znowu się trochę pouczyłam także dość produktywny dzień miałam wczoraj. Mało co zjadłam bo od rana miałam jakieś problemy z żołądkiem-po alko raczej nie bo raptem 3 kieliszki wypiłam ale zapewne po pizzy którą sami robiliśmy na imprezę-ale była dobra! 

Dziś pół dnia przeznaczę na korki a wieczorem siądę do swojej nauki, rozplanuje jakoś następny tydzień, przeanalizuję czy stac mnie na karnet w tym miesiącu czy jednak sama muszę urozmaicić sobie ćwiczenia w domu.

Polecam koktajle z leona-nie są tak słodkie jak soki typu kubuś, mają fajną konsystencje i dobry skład. 

 

porownaj mam to samo, że jakoś nie bawie sie na imprezach jak kiedys, meczy mnie ten tlum, ci faceci co szukaja okazji, inna sprawa z domowkami takie imprezy wole, ale ogolnie moi znajomi jakos nie bardzo do domowek sa przekonani, z drugiej jednak strony kiedy sie nie wybawic jak nie teraz :D
07/10/2017 10:17:36
szarllotta tłumy w ten czwartek to był jakiś chyba rekord bo pierwszy raz stałam w takiej kolejce do klubu :d dla mnie męczarnią była zabawa w takim tłumie a o gościach nie wspomnę...najgorsi tacy co staną przy barze z piwem w ręku i obserwują :d
u nas najczęściej zaczyna się domówką a kończy klubem właśnie i już mnie to męczy ale no fakt-takie uroki życia studenckiego, potem nie będzie na to czasu ;p
07/10/2017 15:52:49
porownaj no ja tez tak mam ze wlasnie naj[ierw jakies picie w domu potem wyjscie, ale te wyjscia mnie mecza jak jest chory tlum ludzi, bo czasami fajnie isc do klubu potanczyc, ale nienawidze tego jak nie mam nawet miejsca zeby sie obrocic i wtedy zaczynam sie irytowac iimprezy mi sie odechciewa :D ja mam wrazenie ze duzo sie juz wybawilam przez liceum i przez rok wolnego czasu , a pozniej bd mi tego brakwoac pewnie haha
07/10/2017 16:20:38

lzejszadowakacji Ja jestem mało imprezowa i nie wiem po kim to mam,bo moi rodzice mogliby codziennie na nie chodzić.
07/10/2017 15:03:34
szarllotta to raczej kwestia charakteru, ja też z reguły jestem spokojną osobą i nigdy mnie takie rzeczy szczególnie nie bawiły ale z drugiej strony to jedna z niewielu możliwości ucieczki od samotności, więc czasem chyba warto się przełamać bo na początku się nie chce ale często okazuje się potem że jednak jest fajnie :)
07/10/2017 15:56:02

zzazdrosnica Kiedyś się zastanawiałam jak to jest w ogóle możliwe przespać swoją stację, aż w końcu mi się udało tego dokonać :p

Pozdrawiam,
Zazdrośnica Zawistna
07/10/2017 11:09:19
szarllotta no to własnie miałam podobnie ale już widzę, że da się :D
07/10/2017 15:53:20

Photoblog.PRO pisicuta Za prawdę powiadam ci-korzystaj z imprez ile wlezie, bo przyjdzie czas że to się skończy i będzie smuteczek i tęsknotki ;) a ten czas szybko nadejdzie, szybciej niż się człowiek spodziewa (matko, ale zabrzmiałam pesymistycznie i staro)
07/10/2017 9:09:49
szarllotta haha no popłynęłaś :D ale no racja, wystarczy że pojawi się dziecko albo nawet czas studiów dobiegnie końca i zacznie się praca i równocześnie z tym zakończą się imprezki także jeszcze to przemyślę :D
07/10/2017 10:10:15