|
2012/02/11
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
W moich górach wolności już nie ma.
Jak mysli w głowie, zakute w kajdany.
Tutaj trwa wielka obława - polują na strach i biedę
Przyszły one z krain niepokoju
W sercach ludzi o śniadych twarzach
Porzucili oni swoje domy, za to tylko że ważyli się marzyć
O spokojnej i cichej nocy. O przyszłości bez nędzy i strzałów
Uwierzyli w mit demokracji, więc ich trzeba za to ukarać
Urzędnicy, gdzieś na końcu świata uwierzyli,
Tworząc prawo gorsze od ich duszy.
Teraz z pistoletem przy skroni - zawiązanymi ustami
krzyczymy w duszy - boimy się marzyć.
Polowanie, polowanie, polowanie na zwykłych ludzi
W moich górach w moich górach - w moich górach zielonych trwa
KAMILCZAKOW! <3
@zdjęcie nie mojego autorstwa. SŁOTWINY hads up! Obróbka moja. LOV!