Siema.
Na zdjęciu całkiem trzeźwy i suchy, a był to koncert Tatanki tydzień wcześniej mój nos nie wyglądał już tak, jak na tym zdjęciu.
Teraz gram w Wowa, nie mam co z weekendem zrobić, zbyt zimno, smarki zamarzają.
Rozjebałem lampę w Vectrze troszkę, wszystko przez kolejną gastro- wyprawę;/
Pracuje mi się nieźle, a pieniądze bardzo się przydadzą.
Planuję studia, ale na razie musiałem maturę odsunąć na następny rok... To będzie rok pod znakiem matematyki, fizyki i geografi- hardcore.
Wyjebać z kraju na zarób.
Czasem myślę jak będzie wyglądał świat