zapraszam do archiwum :)

Wypromuj się tutaj

...bo to zła kobieta była. 

2010/03/07   

...

« następne   poprzednie »
...
od lewej: piwo, Tysia, ja. taa... odkąd skończyła się sesja opieprzam się aż miło. imprezy, ludzie, rozrywki, przyjemności. dooobrze mi tak. mam nadzieje, że to nie są tylko takie przyjemne początki, ale cały semestr będzie tak wyglądał. hm, nie narzekała bym ;) obecnie na tapecie temat połowinek, potem zacznie się robić urodzinowo ;D a potem już tylko odliczać dni do Kortowiady... ehh, już nie mogę się doczekać pierwszego grilla na Kortowie. przejrzałam dziś fotki z zeszłego roku i cholernie tęsknię za tym klimatem. ale już niedługo :) a tymczasem łyknęłam ostatni antybiotyk, zdrowieję szybciej niż się rozchorowałam i 'wracam do gry' ;p jakąś taką wewnętrzną radochę mam ze wszystkiego. z każdego kawałka suchego chodnika, każdego przelatującego ptaszka ^^ chyba po prostu już dawno doszłam do siebie po sesyjnym zamuleniu, jak po zapaleniu gardła. i znów wszystko się kręci tak, jak powinno :)
Wszystko i nic w jednym.

Wypromuj się tutaj

2 komentarze
tysiaa - 14/06/2010 0:41:16
o ja, przeczytałam tą notke i tak az mi sie wesoło zrobiło, bo....cały semsetr taki był!:D:D lool a już zaraz koniec, nie moge w to uwierzyć ;) ciężko i źle, ooj źle :D
gejgejgej - 07/03/2010 23:16:11
ale super

Najnowsze wpisy

...

07/03/2010 23:04:08

...

30/01/2010 14:57:31

...

21/01/2010 23:25:07

...

18/01/2010 23:45:08

...

11/01/2010 18:41:36

...

30/12/2009 3:08:18

...

27/12/2009 15:26:15

...

21/12/2009 0:36:39

Wszystkie wpisy