Photoblog.pl

Załóż konto

life is somewhere else 

2018/08/01   

 

« następne   poprzednie »

czasem nie wytrzymuje, chociaż się kochamy. gdyby ucieli mi język, zaznalabym wiecznego spokoju; juz nigdy nie musiałabym mówić. nie mogę się zebrać w sobie i spakować ten rok do pudełek, chociaż tak jak on mówił - to są tak błahe problemy, że szkoda na nie czasu - ale nie mogę powiedzieć, że jest źle. nawet jeśli palę nawet przed pracą, ja otwieram drzwi i ja niedługo będę mówić ceny z pamięci. jest dobrze. mówił do mnie, gdy miałam sluchawki, że ciągle tylko narzekam i niczego nie doceniam - i zobaczyłam jak bardzo daje się ponosić, jakie zwierzę we mnie drzemie. wiecznie w roli ofiary, gdy wokół mnie wreszcie zaczyna się układać. pojedziemy do tej Azji, a ja wreszcie wezmę odpowiedzialnosc za swoje życie. zmiany przychodzą powoli, ale nie wystarczy chcieć. mam tak dużo możliwości. i przecież wiem, że on chce jak najlepiej.

a już niedługo będziemy tańczyć i śpiewać, a później ukryjemy się pod jezykami i na kilka godzin świat przestanie miec znaczenie. będziemy tylko my i wielki, piękny świat.

Brak komentarzy
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika surgens.

Najnowsze wpisy

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wszystkie wpisy