Photoblog.pl

Załóż konto

life is somewhere else 

2018/02/26   

 

« następne   poprzednie »

chyba znów wróciłam do początku, ludzie robią pętle. zmieniają się kolory oczu i ciała, ale rozstania są zawsze tak samo chłodne i niezręczne. nie jestem w stanie odejść w takich chwilach, obserwuję ich zamknięte oczy, kosmyki opadające na twarz, liczę pieprzyki, próbuję nauczyć się ich twarzy na pamięć, chyba już z przyzwyczajenia, że szybko odejdą. bo przecież w końcu wschodzi słońce, nawet jak świeczki jeszcze się nie wypaliły, i wraz ze świtem trzeba wrócić do bycia samotnym. noce są od tego, by marzyć, a dni, by stąpać boso po chłodnej ziemii. tylko ostatnio spadł śnieg znów, temperatury do minusowych stopni, a wraz z nimi moja odporność na uczucia. 

Brak komentarzy
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika surgens.

Najnowsze wpisy

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wpis surgens

 

Wszystkie wpisy