2010/01/24 Dream on |
|||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||
|
udostępnij | ||||||||||||||||||||||||||
Every time that I look in the mirror
all these lines on my face getting clearer
the past is gone
it went by like dusk to dawn
isn't that the way
everybody's got their dues in life to pay (...)
sing with me, sing for the years
sing for the laughter and sing for the tears
sing with me, if it's just for today
maybe tomorrow the good Lord will take you away
Siedzę już pół godziny przed klawiaturą i ciągle kasuję poprzednie zdania.
Myślę, które warto byłoby tu napisać.
Lecz wszystkie wydają mi się bezsensowne,
nie na miejscu...
No dobra, podsumujmy miniony czas:
Szkoła. O dziwo, nie tak źle. Myślałam, że będzie gorzej z ocenami etc. Jeszcze biorąc pod uwagę, ile czasu spędziłam nad książkami (czyt. praktycznie nic), to jest naprawdę dobrze.
Byłam z Karoliną na wernisażu grupy 18-Oksydian. Prace rewelacyjne. Spowodowały, że chyba jednak przemyślę propozycję Kiny. Chęci są, teraz tylko sprzętu brakuje. Swoją drogą, to mam nadzieję, że przynajmniej Ona na tym wszystkim skorzysta.
Powoli odzyskuję wiarę w ludzi. A przynajmniej częściowo. Aż się milej robi człowiekowi, gdy ktoś wykona w jego stronę drobny, ale bezinteresowny gest. Choćby nawet zaproszenie do środka, aby się nie siedziało na klatce, gdy się kluczy zapomniało. Miło jest też wiedzieć, że w razie potrzeby można na Kogoś liczyć. Karolina, do teraz jestem Ci wdzięczna za ten spacer. Wystarczyło tylko wyjść z domu na pół godziny, aby świat wydał się lepszy.
O innych sytuacjach, gdy ludzie sobie o mnie "przypominają" nie będę pisać. Nie chcę, by znów mi powiedziano, że tylko tutaj zrzędzę ;) Kiedy indziej sobie ponarzekam. O, albo gdzie indziej ^^
Zmian, wciąż chcę więcej zmian. Część mam już za sobą, kilka jeszcze w planie. Z niektórymi rzeczami zaczęłam robić porządek, inne zostawiam na chwile, gdy będę miała więcej czasu lub sił.
Od jakiegoś czasu ciągle chce mi się śpiewać. Nie wiem nawet, czemu. Muzykę chłonę całym moim ciałem, co powoduje, że chce mi się również tańczyć. Taaaak, wiem. Dziwne.
Wszyscy narzekają na pogodę. Mi osobiście ona nie przeszkadza aż tak bardzo. Owszem, jest zimno, śnieżno. Ale to powoduje, że idąc wieczorem ulicą zachwycam się tym, co mnie otacza i na wszystko patrzę inaczej. A że przy tym zmarznę - mówi się trudno. Po pewnym czasie się rozgrzeję w ten, czy inny sposób :)
Ohoo... Już półtorej godziny minęło, odkąd napisałam, że siedzę przed klawiaturą. Czyżbym biła rekordy? Dwie godziny pisać notatkę... Tylko ja tak potrafię :)
BTW. Do ludzi z teatralnych: Byliśmy w telewizji! ^^ Nooo... Co prawda tylko nasze zdjęcie, ale zawsze to w programie TVP1 ;]
I krótka refleksja na koniec:
Staram się brać z Życia pełnymi garściami.Tylko że nie moja wina, że mam tak małe dłonie.
Ale może to i lepiej, bo nie wszystko, co Ono mi proponuje, jest dobre.