Goodnight, sleep tight
No more tears
Goodnight morning, I'll be here
And when we say goodnight,
Dry your eyes
Because we said goodnight,
And now goodbye
We said goodnight
And now goodbye
Taaa... I ponownie: lepiej to wszystko zostawić bez komentarza...
Ale jeszcze kiedyś do tego wrócę (o ile wystarczy sił i będą chęci...) . A zemsta będzie słodka...
Piszę, bo już dawno nie pisałam. A nie chcę, by ktoś pomyślał, że mnie nie ma, że coś mi się stało.
JESZCZE żyję i mam się dobrze (nooo... powiedzmy).
Ciągle popełniam błędy. Mówię, że to już się nie powtórzy. A przy najbliższej okazji co? TO SAMO! Błąd za błędem błędy pogania... No ale cóż, nic na to nie poradzę. Takie jest życie. Może kiedyś nareszcie zrobię pożytek z tego, że mam tak dużo (dość wyraźnych) wspomnień i nauczę się czerpać korzyści z przeszłości ;)
Ahhh... Ciągle chodzę niewyspana. Albo nie umiem usnąć, albo się budzę, albo hmmm... Mam ciekawsze rzeczy wtedy do robienia ;]
Ostatnio rzadko bywam w domu. Osobom za to 'odpowiedzialnym' pragnę w tym momencie podziękować :)
Chociaż nie zawsze tak do końca jest za co...
Zdjęcie z Emi.
Chociaż nie jest to żadne arcydzieło,
a wyglądamy na nim ehkm..
Łagodnie mówiąc, śmiesznie, to i tak je lubię :)
Sesja: "W czasie deszczu dzieci się nudzą.
A w czasie burzy...? Szaleją ;)"
Choć wiem, że Emi tego nie czyta, to i tak kieruję w jej stronę Wielkie Podziękowania.
Tak o, bez powodu:
Dzięki. Mimo wszystko i za wszystko.
Przez noc droga do świtania -
Przez wątpienie do poznania -
Przez błądzenie do mądrości -
Przez śmierć do nieśmiertelności.
Roman Zmorski