Zamieszanie na jednej z głównych ulic. Charakter zajścia był cokolwiek niejasny. Jeden z obecnych cywilów stwierdził, że ktoś komuś groził "urządzeniem". To przypomniało mi o sąsiadce z dołu, która kiedyś oskarżała mnie o wrogie użycie "aparatury kryształkowej".
11/02/2012 12:21:53
10/02/2012 12:05:21
09/02/2012 11:40:47
08/02/2012 15:16:32
25/01/2012 23:10:16
22/01/2012 11:38:43
20/01/2012 15:27:51
17/01/2012 0:47:00
Wszystkie wpisy