sprzed roku, już nie pamiętam co tam gryzdałam.
Wkurza mnie że jestem taka naiwna.
A jeśli chodzi o wczorajszy dzień to był tak strasznie dziwny, na przemian coś super, coś zrąbanego. Trudno określić czy był fajny czy może beznadziejny dzień,
godz. 12.? powrót do domu pzrez kampus i ta cudowna mgła, pustka a w oddali przebija się jakaś biegnąca osoba. Idę dalej i na stawach widzę 4 postacie jeżdżące na łyżwach, coś genialnego. Nie czułam wcale strachu. Nastrój był genialny. Stwierdzam że nawet lubię to moje zadupe ^^
02/12/2010 16:42:48
13/11/2010 9:45:46
12/10/2010 0:41:58
27/09/2010 19:01:20
21/09/2010 19:08:23
19/09/2010 11:18:43
16/09/2010 22:32:36
07/09/2010 19:07:05
Wszystkie wpisyimpalka
greenpea
selfishgirll
facek
anqx3
locoo
differentt
mija123goflow
Wszyscy znajomi