pare miesiecy temu.
ja piernicze. drugi dzien w domu kolo kota podlaczonego do kroplowki.
mialam dzisiaj super przygode u weterynarza ;d patrzylam jak robia zastrzyki, pobieraja krew itd itd zaczelo mi sie krecic w glowie, potem nic nie widzialam i ledwo trafilam na krzeslo. skonczylo sie na tym ze moj kot sobie spal w kontenerze a mi pomagal weterynarz ;d MILUSIO
kuba wpadl na pomysl zeby przyjechac do mnie na rolkach w upal. brawo. zajelo mu to spokojnie 40 minut ;d
kuba poszedl dzisiaj po pizze dla nas. nie to ze kupil za duzo, to jeszcze w drodze powrotnej zaczelo lać i musialam go suszyc -.-
potem zadzwonila moja mama ze nie wie gdzie jest jakas miarka, ale zebym jej zmierzyla LINIJKĄ przedpokój. na szczescie znalazlam swoj cm ;d
teraz leze sobie kolo mojej kici i zastanawiam sie co ze soba zrobic..