long time no see.
piszę to po raz drugi, bo wczoraj fotoblożek odmówił współpracy i powiedział, że nie będzie ładował moich zdjęc, BO NIE.
oh well.
za bardzo nie wiem co mam tutaj napisac lub opisac bo tyle się działo.
działo się tak duzo, że zupełnie serio mogę powiedziec, że od początku lipca ani na jeden dzień nie jestem sama, co wiąze się z tym, że nie spędziłam od miesiąca dnia 'tylko ze sobą'. zaczyna się to już trochę odbijac na moim zachowaniu i wydawałoby się, że mam permanentnego pmsa, ale tak nie jest.
mimo, że częśc mojego wewnętrznego ja tęskni troszkę za samotnością, większa częśc czeka na niedzielę, bo Misiak nawiedza bdg.
wizyta krótka, ale miejmy nadzieję intensywna. mam wymyślone trochę atrakcji, może uda nam się zmieścic w tych czterech dniach.
no dobra, wracam na fejsbuka i jutuba.
sija!
S.
dont unplug me (klik klik!)
02/03/2011 20:42:49
19/08/2010 12:25:21
05/08/2010 18:10:58
24/05/2010 1:35:09
21/05/2010 22:58:28
05/04/2010 1:50:34
15/03/2010 2:11:47
11/03/2010 3:22:39
Wszystkie wpisyxlemonlovelyx
funkyshop
afrostyl
wrazliwosci
silatrommi
heartcore
patitaj
magushop
Wszyscy znajomi