2010/01/31 happiness. |
|||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||
|
udostępnij | ||||||||||||||||||||||||||
Wiecie co jest jednym z moich ulubionych elementów powrotów do Domu ze Srolsztyna? Spotkania z Nim. Od dłuższego czasu nie mogę doczekać się tych sobót kiedy przyjeżdżam do Niego. Sobót które spędzamy między innymi na oglądaniu filmów, jedzeniu frytek, rozmowach, niemal nieustannym śmianiu się i wygłupianiu. Są to jedne z niewielu momentów w życiu, kiedy czuję że żyję. Kiedy mam ochotę zatrzymać czas i sprawić, żeby ten dzień trwał i trwał. Żebym nie musiała przed północą jak Kopciuszek uciekać do domu, żeby zdążyć na pierwszy, ewentualnie drugi, nocny.
A wiecie co dziś zrozumiałam? Co jest dość głupie, że zrozumiałam to dopiero teraz. Miałam to cały czas przed nosem, a dopiero dziś zrozumiałam. Zrozumiałam mianowicie, że to wszystko... to jest szczęście. Że jestem naprawdę, niesamowicie szczęśliwa.
Zrozumiałam też, że tak naprawdę tylko te dni mają znaczenie. Tylko te nieliczne dni, które spędzamy gdziekolwiek ze Sobą. Nie liczy się natomiast wszystko co pomiędzy. To znaczy - liczy się, ale w zdecydowanie mniejszym stopniu. Co z tego że kilka tygodni temu mieliśmy jakąś tam kłótnię, skoro teraz ja jestem tutaj, On jest obok mnie i poza Nami nic nie istnieje.
Uwielbiam uśmiechać się sama do siebie na wspomnienie tych godzin spędzonych razem.
A wiecie co w tym wszystkim jest najlepsze? Że po 32 miesiącach wszystko jest tylko lepiej.
S.
i love u.
fearfactory
- 05/02/2010 13:22:22
fearfactory
- 05/02/2010 12:58:08
fearfactory
- 31/01/2010 13:46:13
15/03/2010 2:11:47
11/03/2010 3:22:39
06/03/2010 2:10:13
27/02/2010 3:45:15
20/02/2010 3:22:29
17/02/2010 3:40:37
09/02/2010 0:37:33
Wszystkie wpisyxlemonlovelyx
fearfactory
kagathos
afrostyl
nesseya
funkyshop
patitaj
Wszyscy znajomi