2010/03/15 happie daiz |
|||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||
|
udostępnij | ||||||||||||||||||||||||||
szukałam jakiegoś zdjęcia wartego dodania i postawiłam na wakacje 2008.
Kołobrzeg.
ja i On.
i sorbet koloru nieba. albo w sumie raczej koloru barierki.
either way - strasznie szczęśliwe chwile.
i strasznie dużo zmieniło się od tej pory.
miałam wtedy stare włosy, inny kolor, bardziej jaskrawy.
było to jeszcze przed wyjazdem na studia, które mimo wszystko mnie zmieniły.
miałam wtedy dziwne humory i byłam mniej dojrzała.
myślałam inaczej.
czułam inaczej.
uważam, że studia zmieniły mnie w dobrą stronę.
nie tylko chodzi o wygląd zewnętrzny, który przecież zmienił się o prawie 180 stopni.
chodzi także o pewne cechy mojego charakteru.
ale jednak... nabyłam także cech, co do których nie moge zdecydować, czy są dobre czy złe.
i będę musiała nad tym pomyśleć, jest to obecnie sprawa do przemyslenia nr jeden.
miałam też inne sprawy do przemyślenia, które narosły mi podczas miesięcznej nieobecności w domu.
na szczęście ten weekend rozwiał większość pytań.
i mimo, że w srolsztynie także jest czasem świetnie, ba! o wiele częściej niż czasem.
to jednak dopiero w domu czuję naprawdę że żyję.
dopiero kiedy z Siostrzyczką śmiejemy się z polemik i kiedy tak ładnie pachną jej włosy.
dopiero kiedy jestem z moim Mężczyzną i uderza mnie, że zapomniałam przez miesiąc jaki jest przystojny i jak bardzo wystarcza mi bycie w tym samym pokoju co On.
dopiero kiedy wracam do domu i Ktoś naprawdę się z tego cieszy, z tego że mnie widzi.
to jest świat, w którym jestem naprawdę szczęśliwa na 101%.
i chciałam jeszcze powyjaśniać, że to nie jest tak, że w srolsztynie wszystko jest głupie, bebe i w ogóle - bo nie jest... ale nie będę się produkować, bo i tak nikt stamtąd tego nie czyta, i suppose.
sija.
S.
15/03/2010 2:11:47
11/03/2010 3:22:39
06/03/2010 2:10:13
27/02/2010 3:45:15
20/02/2010 3:22:29
17/02/2010 3:40:37
09/02/2010 0:37:33
Wszystkie wpisyzakazana
nesseya
xlemonlovelyx
fearfactory
kagathos
afrostyl
funkyshop
Wszyscy znajomi