Photoblog.pl

Załóż konto

METR PIĘĆDZIESIĄT CZYSTEGO ZŁA 
zapisz

Kategoria:
hahaha! nie.
exif
Wyświetleń: 6

 

są przepiękne

zawsze zachowują się tak, jakby wszystko było im wolno

jakby nic, prócz nich samych nie miało żadnego znaczenia, jakby było nieistotne

gdyby jakikolwiek bóg istniał, to stojąc przed nim, pytałyby, kim jest i czego od nich chce

 

 

czuję się, jakbym wciąż zataczała to samo koło

koło, które zawsze kończy się wpadnięciem w to samo bagno

bagno o właściwościach, które sprawiają, że zapominam, dlaczego powinnam przestać

 

kiedy w końcu ogarnę, że wciskanie sobie tego samego kitu nie ma sensu?

kiedy zrozumiem, że pewne rzeczy nigdy mnie nie opuszczą? pewne nie wrócą...

 

kiedy dotrze do mnie, że moje jedyne właściwości to rozprzestrzeniająca się toksyczność?

 

może wypadałoy przestać siać zniszczenie

bo jakie mam prawo? kto mi je dał?

to nie tak powinno działać

 

 

może czas zacząć skupiać swoją uwagę tylko na tym, czego nie dam rady rozpieprzyć?

albo jeśli dam, to jedyną osobą, która na tym ucierpi, będę ja sama?

 

chciałabym po prostu zniknąć, jak zawsze

bo o cofaniu czasu nie ma przecież mowy, unfortunately

 

 

unfortunately

 

Zapraszam :)