Photoblog.pl

Załóż konto

METR PIĘĆDZIESIĄT CZYSTEGO ZŁA 
zapisz

Kategoria:
hahaha! nie.
Wyświetleń: 98

będzie z Kasią!

bo między innymi to z nią ten rok skończę i zacznę kolejny

 

 

 

co, przydałoby się małe podsumowanie? tylko co ja niby mam podsumować?

trzy razy przesuwaną obronę, którą na szczęście mam już za sobą, a która tak naprawdę nic nie zmieniła?

trzy razy zmienianą pracę i to, że w końcu mam nadzieję, że się odnalazłam, ale boję się zapeszyć?

po raz, na pewno nie trzeci, ale kolejny popełniony ten sam błąd i ponowne oczekiwanie innych skutków?

trzy razy zmieniany adres zamieszkania i spokój, który teraz odczuwam, jednoczeny strach, że z jakiegoś powodu to minie?

trzy, kolejne, przypadkowe znajomości, z czego dwie były żałosne i głupia nadzieja, że ta nie okaże się taką być?

 

postanowienia?

za nic w świecie, przecież nie robię ich już chyba od podstawówki

przecież nie uważałam i chyba nigdy nie zacznę uważać nocy z 31-szego na 1-szy za magiczną

 

mimo negatywnego wydźwięku, nie czuję dziś tak naprawdę nic, jestem... spokojna

nic, oprócz delikatnej gorączki, bólu głowy i bolącego gardła

no i chyba jestem głodna, ale mimo że jest 12-sta, nie podniosłam się jeszcze z łóżka

 

jednak za czymś tęsknię, coś w tym roku ode mnie uciekło i faktycznie chciałabym, żeby w 2018-tym wróciło

żywe i pełne odczuwanie emocji, czy czego-kurwa-kolwiek

 

jestem i tak z siebie w tym roku wyjątkowo dumna

że nie jestem załamana i że wciąż próbuję

dla mnie to dużo

 

 

no, to SZCZĘŚLIWEGO, NOWEGO ROKU

 

wstaję, zjeść śniadanie i zacząć szykować się na dzisiejszą imprezę, co do której nie mam żadnych oczekiwań

to wbrew pozorom bardzo wygodne położenie! jedyne, na co mam ochotę, to moja brązowa tequila, która dziś na mnie czeka

 

 

click

*.* kiedy cover jest lepszy od oryginału *.*

Zapraszam w świat książek :)