|
2012/01/18
|
|||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Kategoria:
prosto z serca
|
|||||||||||||||||||||||||||||
Tak sobie usiadłam z kubkiem kawy w lewej ręce, dla relaksu i uśmiechnęłam się do jednego starego zdjęcia, potem drugiego, trzeciego i kolejnych tysięcy...Wspomnienie wyjęte dokładnie z dwudziestego trzeciego sierpnia z godziny dwudziestej drugiej czterdzieści cztery dwa tysiące dziesiątego roku. Minęło sporo czasu, wszystko w Nas ewulowało i ciągle ewoluuje. Zmieniamy się My i zmienia się to co jest w Nas. Zmieniają się Nasze marzenia, pragnienia, chęci, zamiłowania, ambicje, plany na przyszłość. Jednakże wciąż są one wspólne i chcemy by tak pozostało. Nie mam pojęcia dlaczego, chce mi się płakać. Właściwie to jestem kobietą, mam prawo do nieprzewidzianego, bezpodstawnego płaczu, śmiechu i ogromu innych emocji zarówno tych dobrych i złych. Ostatnimi czasy znajduje się we mnie mieszanka wybuchowa z obu tych grup. Szczere wyrazy współczucia, dla osób które trafiają na te drugie. Tak nawiasem to śmierć chyba na mnie czyha, już kolejny raz się o tym przekonuję. Mniej bezpiecznie czuję się w domu niż poza nim. Coś lub ktoś mnie chroni. Bo to właśnie coś mi podpowiedziało żebym poszła sobie zrobić drugą kawę, przy czym zauważyłam, że ulatnia się gaz. Dziwnie się teraz czuję. Chyba za mało doceniam to co dostaję od życia. A może raczej za mało ja daję życiu i wciąż nie daje mi to spokoju. Z niecierpliwością oczekują ferii. Za oknem zima a wewnątrz mnie lato. Lato, dłoń w dłoń i wieczorne spacery z butelką Varny w ręce przy służbach porządkowych, długie rozmowy o wszystkim i o niczym, do nieba, gwiazd, przeszłości i przyszłości. Wszystko to takie niedojrzałe, nielegalne, nieodpowiednie, niegrzeczne, nie na miejscu, takie Nasze.
Będziemy tacy jacy odważymy się być.