Bardzo złe dni za mną i przede mną. Bielsko chwilowo uratowało sytuację, pierwsza od ponad dwóch tygodni przespana noc, bez łez do poduszki, bez koszmarów, bez budzenia się co chwilę. Jutro ostatnia matura i trzeba to oblać. A tymczasem mam ochotę stanąć na środku rynku i krzyczeć.
20/12/2011 21:23:36
28/09/2011 22:50:39
02/07/2011 23:14:07
19/06/2011 12:58:03
11/06/2011 19:50:43
17/05/2011 23:44:43
12/05/2011 22:41:24
10/03/2011 21:47:42
Wszystkie wpisyevegore
spalonytost
magpiephoto
wszechpechowapanienka
photoagora
sixties
zakazana
juanka
Wszyscy znajomi