Bo ma zbliżyć ludzi do siebie, nawet na zupełnym pustkowiu. Usiąść na przeciw siebie mówić i słuchać. Nawet jeśli to będzie okupione paroma paczkami fajek i litrami kawy. Bo warto. Nawet jeśli potrwa parę godzin, będzie płacz i zgrzytanie zębów. To warto. Bo tak naprawdę ile wiesz o swoich najbliższych. O kobiecie/ mężczyźnie z którą związałeś/aś życie. O dziecku, które zamyka się w pokoju zaraz po przyjściu do domu, a Ty nawet nie wiesz jakie ma marzenia. A przecież kiedyś, dawno temu obiecywałeś/łaś sobie, że Twoja rodzina będzie pełna miłości, ciepła i zrozumienia. A teraz? Tylko milczenie. Bo prościej, wygodniej czy może już nie można inaczej. Warto próbować, bo za chwilę będzie za poźno. Nie będzie już czego ratować.
hipochondrycznie, hiesterycznie na wczoraj. moja lista urazowa ma trzy pozycje więcej, ale będzie dobrze musi być. bo nie ma innej możliwości. bo rok następny to rok spełniania marzeń. po co nam lepsze jutro, jeśli możemy mieć lepsze dziś.
20/12/2011 21:23:36
28/09/2011 22:50:39
02/07/2011 23:14:07
19/06/2011 12:58:03
11/06/2011 19:50:43
17/05/2011 23:44:43
12/05/2011 22:41:24
10/03/2011 21:47:42
Wszystkie wpisymagpiephoto
evegore
spalonytost
wszechpechowapanienka
sixties
zakazana
juanka
youngwind
Wszyscy znajomi