Kiedyś nadejdzie taka Wigilia, że budząc się o poranku zobaczę Cię śpiącego obok mnie. Wniesiesz do domu choinkę, którą ubierzemy ciastkami i cukierkami. Ja będę gotować dwanaście dań, a Ty będziesz próbował przemycić chociaż trochę mięsa do świątecznych dań. Nie złożymy sobie życzeń, bo nigdy ich nie składamy. Damy sobie prezenty i może uda mi się wymyślić coś innego niż fullcapa, chociaż może wtedy nie będziesz ich już nosił. Wychodząc na pasterkę obrzucimy się śnieżkami. Gdy wrócimy napijemy się czerwonego wina i poprostu przy sobie zaśniemy. I to chyba będzie najpiękniejsza Wigilia życia, kiedyś nadejdzie...
Wesołych Świąt
20/12/2011 21:23:36
28/09/2011 22:50:39
02/07/2011 23:14:07
19/06/2011 12:58:03
11/06/2011 19:50:43
17/05/2011 23:44:43
12/05/2011 22:41:24
10/03/2011 21:47:42
Wszystkie wpisyevegore
spalonytost
wszechpechowapanienka
juanka
zakazana
photoagora
sixties
magpiephoto
Wszyscy znajomi