|
2011/02/25
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Hello, hello...
I'm still alive! Przeżyłam I semestr i sesję. Zatem "nie ma lipyy".
A little mess in my head!
Sweet confusion!
A tak szczerze to, zajebisty burdel w mojej głowie skutecznie udaremnia jakiekolwiek próby rozwikłania kilku zagadek , któe zacumowały w moim jakże psychodelicznym, łatwo narkotyzującym się umyśle. Narkotykiem może być wszystko. Ty i Ty, i Twój dotyk i Twój głos, ciepło Twojego ciała, Twój wzrok (...) Nałóg doprowadza do chorych sytuacji, absurdalnych wydarzeń i paradoksalnych uczuć. Słodki chaos?
A jakże! Mały bałagan? Żeby tylko. Ale dobrze mi z tym.
Bo nie pozostało nic innego jak tylko uśmiechać się do siebie i swoich poronionych myśli. Dobrze,że nikt nie potrafi mi w nich czytać...
25/04/2011 13:58:29
05/03/2011 1:37:40
25/02/2011 12:04:52
30/01/2011 22:09:57
26/11/2010 16:57:39
20/09/2010 22:07:10
26/08/2010 15:18:45
08/08/2010 19:52:27
Wszystkie wpisykoala14
funkyshop
zenibyfajnie
impredictable
perwera
krejzolkaaaa
muppetshow
kooc
Wszyscy znajomi