|
2009/06/12
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Małe dzieci to kupa szczęścia, Z przewagą kupy.
Taaa. Chciałam mieć zabawny opis na gg. Ale wczoraj przestal być zabawny, przynajmniej dla mnie. Na szczęście wszystko udało się wyprać bez śladu, ale w pierwszej chwili załamałam się. Dziś już znów mogę się śmiać i iść dziarsko przez życie z podniesioną głową.
Martusia (jakby to powiedział jej tatuś d; ) robi coraz więcej questów, ale wciąż ma za mało expa, żeby przejść na lvl2.
Na przykład kilka dni temu obczaiła, co trzeba zrobić z ręką, w czasie przewracania się z plecków na brzuszek. Teraz trenuje zapamiętale.
Dziś włożyła sobie stópkę do buzi d; i zaczęła śmiesznie gulgotać.
Tylko ząbek co wyjrzal tydzien temu jakby stanął w miejscu, ale jakoś mi to specjalnie nie przeszkadza.
I z każdym dniem jest dla mnie coraz bardziej słodka, nie wiem jak to możliwe (: