|
2009/04/25
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Kluseczka zaczyna się tak wiercić, że zmienię jej pseudo na "Wiertarkę" d;
Pieknie wyszła, czyż nie? Z tatusiem gada, cała szczęśliwa d;
To już było miesiąc temu (na urodzinach babci i imieninach prababci),ale na razie mój aparat-jak-ze-sklepu-wszystko-za-5-złotych nie zrobił lepszego zdjęcia d;
Może Ula w poniedziałek cyknie lepsze, ale w tej chwili mam nieodpartą ochotę dodac zdjęcie na fotobloga.
Poza tym, próbuję utrzepać smietankę 30% do ciasta toffi i już miksuję pół godziny (z przerwą na wstawienie do lodówki, kąpiel i karmienie Kluseczki) a ona nic! Tylko minimalnie się zrobiła gęstsza. I co ja mam zrobić z tym fantem? Nigdy mi się nic takiego nie przytrafiło. Niesamowita sprawa. No cóż ja gościom jutro zaprezentuję? Ratunku!
No i pozdrawiam (: