wbijać mordeczki . ;d

Wypromuj się tutaj

Road to Zion 

2010/02/10   

Gdzieś na góry szczycie...

« następne   poprzednie »
Gdzieś na góry szczycie...


Jestem tego pewien,

w głębi duszy o tym wiem,

że gdzieś na góry szczycie,

wszyscy razem spotkamy się...


 

Tysiące marzeń zderzanych ze wspomnieniami...

Tyle pragnień. Tyle słów, czynów, chęci...

Czasem dopada nas bezsilność. Bezsilność prowokowana przez nas samych i nasze wrodzone lenistwo, by wszystko, co nas otacza działo się za nas, bądź, to co powinniśmy robić sami, przy jak najmniejszym naszym udziale. Wszystko jest w nas. Źródło każdego problemu, trudności i obawy. Strach jest w nas kreowany przez nas samych. Każda porażka determinuje lęki i swego rodzaju psychozę przed kolejną porażką i niczym rwący nurt rzeki, szukamy ścieżki, którą łatwiej nam pójdzie...

 

Rzekom się udaje, ludziom niekoniecznie...

 

Zapraszam :D

Wypromuj się tutaj

3 komentarze
evenminded  - 12/02/2010 20:41:52
Grubson! lubię ;)
d27angel  - 11/02/2010 11:25:29
nie, nie było ^^
widziałam Cię w enerde tydzień temu w piątek.
streetwalker - 11/02/2010 1:05:16
wierzę, że tam gdzieś daleko hen w oddali jest raj, do którego idą hooligani : )

Najnowsze wpisy

Autumn memories...

 

After summer...

 

Way of destiny

 

Wpis sidney

 

Are U see me?

 

I&I Lion Heart

 

I urodziny Karetka Sound System!

 

Pon di pole

 

Wszystkie wpisy