ostatnio tak się zastanawiam, co się ze mną stało.
chwilami sama siebie nie poznaje.
od września jestem tak radosną osobą, tak szczęśliwą, tak... otwartą?
czy aby przypadkiem nie za bardzo?
tak bardzo na ślepo ufam ludziom o których nic nie wiem,
a tysiące razy już przez to cierpiałam.
dlaczego nie potrafię uczyć się na własnych, durnych błędach?
a zdjęcie straszne. wiem.
wczorajsze urodziny Lily i Mroka wręcz genialne < 3
jestem tylko masakrycznie zdenerwowana z powodu prezentu,
ktory nie umie dojść na czas.
a jabłecznik Ally... no po prostu cudo xd
dziesiejszy dzień zamuła.
spam zaczyna się za pół godziny
a mnie, ani Dżó, ani Lily, ani Mroka, ani Kitsu i Sachi tam nie będzie
dołujące.
a Daria bober miał wczoraj swoja hot fifteen < 3
najlepszego zwierzaku ;*
i oby jutro była cudna pogoda
i wszystko sie udało :3