Photoblog.pl

Załóż konto

Swoją drogą 

2017/12/30   

Rowerem na koniec roku

« następne   poprzednie »
Rowerem na koniec roku
Powiększenie

Kilka dni temu walczyłem z zatkanym, a raczej dziurawym odpływem pod wanną, a dzisiaj, mimo zimna, stawialiśmy z Tatą słupki ogrodzeniowe, które się przewróciły podczas ścinki drzew lub nawet jeszcze przed nią. Wysiłek fizyczny pobudził mnie do działania i postanowiłem wskoczyć na rower, by przejechac się do paczkomatu w Izabelinie. Wróciłem sobie przez Lipków, drogą widoczna na powyższym zdjęciu. Podczas szukania pracy będę chyba rozważał zatrudnienie się na stanowisku rowerowego dostawcy jedzenia. Zastanawiam się tylko czemu pracują tam głównie Ukraińcy i wszelcy ludzie o ciemnych odcieniach skóry. To byłoby coś - jeżdżenie rowerem po Warszawie w styczniu, lutym i marcu, walka z mrozem i warunkami panującymi na ulicach. Po czymś takim byłbym dumny z siebie, mimo że większość ludzi pracując w ten sposób poczułaby się sponiewierana i wykorzystana. Jutro też się chętnie przejadę na rowerze, na pożegnanie z rokiem 2017. Wciąż jednak nie wiemy z siostrą gdzie będziemy o północy. To się okaże. Na koniec wpisu pozdrawiam rowerową Dorotę z Chełma, którą poznałem ostatnio na Sympatii, a która na rowerze jeździ znacznie więcej niż ja, jeśli brać pod uwagę ten rok. Obiecuję sobie, że w roku 2018 odzyskam dawną forme, choć do tego potrzebne mi będzie dawne zdrowie i dawny umysł.


Doktor Hubert Czerniak o przymusowych szczepieniach osób dorosłych, które właśnie wprowadzono w Polsce: https://www.youtube.com/watch?v=HR6-BNOufP0

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Zima mnie zaskoczyła

3 godz. temu

Las skuty lodem

15/01/2018 22:37:34

Zawrót głowy

14/01/2018 14:58:41

Ubermensch

13/01/2018 16:48:12

Jestem niekarany

11/01/2018 16:53:17

Po spotkaniu informacyjnym

10/01/2018 19:59:14

Trenowanie przed pracą w Uberze

09/01/2018 19:22:06

Spacer po bolesnych dniach

08/01/2018 16:19:07

Wszystkie wpisy