Photoblog.pl

Załóż konto

Swoją drogą 

2017/10/03   

Jest puszcza, jest puszczyk

« następne   poprzednie »
Jest puszcza, jest puszczyk
Powiększenie

Jak ktoś myślał, że deszcz powstrzyma mnie od penetrowania Puszczy Kampinoskiej, to się pomylił. Jedyna różnica była taka, że zamiast chodzić, jeździłem rowerem. Przejechałem co prawda tylko 25 kilometrów, ale i tak się zmęczyłem, bo dawno już nie wsiadałem na rower. W drodze powrotnej miałem intymne spotkanie z puszczykiem, który wpatrywał się spokojnie w obiektyw mojego aparatu. Dzisiaj nie pracuję, mam wolny wieczór, więc będę mógł obejrzeć film lub poczytać książkę. Fajnie. Tymczasem w poniedziałek szykuje mi się spotkanie z Igą, ciekawie się zapowiadającą dziewczyną z Sympatii. Niestety w tym celu musiałem zrezygnować ze spotkań z Karolą z Pruszkowa, no bo przecież nie będę ciągnął za ogon dwóch... Puszczyków.

3 komentarze
marianfoto  - 04/10/2017 8:11:56
jakie spotkanie , gratuluję , nie bardzo chcą się pokazywać
Photoblog.PRO shyne - 04/10/2017 12:35:35 z telefonu komórkowego
U nas na podwórku puszczyk mieszkał w kominie i wtedy stale go widzieliśmy, bo głowa mu z komina wystawała.
marianfoto - 04/10/2017 14:49:39
ja tylko miałem miejscówkę zimową na sowy uszate , ale już się skończyła / ale kiedyś do 14 sów zimą można było zobaczyć

Najnowsze wpisy

Spotkanie z Krzysztofem Karoniem

15 godz. temu

3Dfx Voodoo 2

22/10/2017 22:37:09

Jutro wykład Krzysztofa Karonia

22/10/2017 16:15:58

21 kilometrów spaceru

20/10/2017 1:32:00

Złożyłem Annie mebel

20/10/2017 1:25:59

Na egzamin do Grójca

19/10/2017 18:33:15

Słoneczko z roztańczoną

16/10/2017 20:14:40

Kupiłem sobie nowe okulary

15/10/2017 16:58:59

Wszystkie wpisy