2010/02/05 ech |
|||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||
|
wyślij znajomym | ||||||||||||||||||||||||||
mam gorączkę, pocę się, piję herbatki miodowo cytrynowo rumowe ... polopiryny jakieś, mokra jak szczur jestem i ograniczony kontakt z rzeczywistością ...
a kochany mój wrócił dziś
i śpi
a nasze głosniki od kina domowego łapia różne dziwne rzeczy. teraz bardzo cicho słychać tam w nich jakieś gadanie, w obcym język. Coś jakby węgierski? Rdio jakieś czy co? A czsem łapie CBradio, komunikaty kierówców gdzieś w okolicy przejedżających :D niezłe jaja :D bo tanie z wyprzedaży, ale przynajmniej jest przestrzenny dźwięk jak się muzy słucha, i basy ... i fajnie się filmy ogląda ...
no to idem chorować dalej ... a raczej zdrowieć jaknajszybciej. Bo to lipa, wytęskniony wrócił, a ja zdechła :/ Ale dobrze go widzieć!!!
05/02/2010 18:20:16
03/02/2010 12:13:44
31/01/2010 14:29:49
30/01/2010 19:44:36
29/01/2010 17:05:14
28/01/2010 17:17:54
28/01/2010 11:42:30
27/01/2010 11:52:18
Wszystkie wpisykubusrogozowy
myszorex
soberminded
oneeightytwo
rapatapatoja
syleni
googoogocha
marvel
Wszyscy znajomi