Załóż swojego fotobloga! zarejestruj się|dyskutuj na forum|

2010/01/10    

Trumna, cz. 2

« następne | poprzednie »
Trumna, cz. 2
Kategoria: Nieco dalej od Rynku wyślij znajomym

Decyzja o powtarzaniu niemieckiego została podjęta z całą premedytacją. Otóż znów biorę Flunarizinę na globusy i znów czuję, że nadchodzi depresja. Ta, co to, wiecie, Pan Dochtór twierdzi, że łyżka na to niemożliwe i że absolutnie nie po Flu. Więc postanowiłam przeciwdziałać na własną rękę, zmuszając się do robienia czegoś, tak no, systematycznie. Systematycznie oznacza, że mamy 10 stycznia, a przerobiłam 5 lekcji. W razie czego mam jeszcze w odwodzie podręcznik do rumuńskiego. On stoi na półce za choinką, więc teraz nie mogłam się do niego dostać, ale gdy zdechnie postanowienie niemieckie, będzie akurat czas na striptiz choinki i ruszę z rumuńskim z kopyta. W księgarni widziałam też podręcznik do tybetańskiego czy cóś, ale z kim ja sobie po tybetańsku pogadam?
A tak na serio, to znowu się pokładam i nie ma bardziej kuszącego projektu, jak po powrocie z Fabryki walnąć się do łóżka. No ale tłumaczę sobie, że jest zima, a w zimie zwierzęta (niektóre) śpią, więc to naturalna chęć. Nie trzeba z nią walczyć, prawda? Przyjdzie wiosna, to będzie gdzie z domu wyjść. Chyba że do tej pory przestanę w ogóle z łóżka wychodzić, nawet do pracy. Zwłaszcza że Derechcja przysłała mi ostatnio maila w tonie JAK CI COŚ NIE PASUJE, TO NIE MUSISZ TU PRACOWAĆ. W ogóle nie wiem, w związku z czym. Wariaci tak mają. Rozważam różne możliwości: preclarka, układaczka towarów w sklepie (odpada, podobno przyjmują na trzy miesiące, nie płacą ZUS, bo niby na przyuczeniu, po czym zwalniają), pani do sprzątania (schudłabym), pani do dziecka (odpada, albo ja albo dzieci), dzisiaj doszłam do wniosku, że pilnowaczka w muzeum by mi pasowało - ciepło jest. Tylko umrzeć idzie z nudów. Są inne propozycje?

A co pisze dalej Marta Wyka o trumnie?
Mieszkam w tym domu, a historie domów zawsze mnie pociągały, nawet tych, które z biegiem lat stały się muzeami upodobań ich byłych właścicieli. Łączy mnie z nimi przede wszystkim wyobraźnia. Czasem coś zakłóca jej harmonijny bieg: "Palić zioło jest wesoło", oznajmia graffiti, kiedy wchodzę dziś na moją klatkę schodową. Więc uciekam szybko w głąb, bo tak wesoło znowuż się nie miewam. Cofam się.
Klatka schodowa zmienia się jak w ujęciu filmowym. Widzę czerwony chodnik na błyszczących schodach i schludną dozorczynię, zbierającą miotełką niewidzialny kurz. Klatka lśni jak przed balem, choć przecież niedaleko już do wielkiego postu. Fasada trwa w czarnej wspaniałości i godności, oficyna żyje własnym rytmem. Na kuchennych schodach rozmawiają sługi, udające się właśnie na zakupy. Nie wypada zaglądać do cudzych koszyków, żeby podglądnąć, co jada profesor z pierwszego i asystent z parteru. Jakaż wysoka wydaje się ta gorsza strona, podwórko przy niej ciemne, studzienne, skrzypi towarowa winda i dudnią zsypy na śmmieci. Służące wchodzą tylnymi drzwiami wprost do kuchni i ostrożnie zamykają drzwi od pańskiej strony, żeby zapachy rosołowe nie niosły się na mieszkanie. Od rana pracowite mieszanie w garnkach; od rana konsultacje z profesorskimi małżonkami. Mówiłam Marcysi, że cebulę trzeba najpierw zblanszować... Marcysia pociąga nosem, bo u niej w domu nigdy takich ceregieli z cebulą nie wyczyniano, ale ona w mieście bardzo chciałaby zostać. Wrzuca do szaflika obrane ziemniaki i czas znowu trochę posuwa się do przodu. W pobliskim kościółku dzwonią na południe. Ile jeszcze czasu do wieczora! Ile czasu do wychodnego! Pogrążona w marzeniach Marcysia nieodwołalnie przypala cebulę, sąsiednie balkony strofują nieszczęsną, pani zaciska usta i nic nie mówi. Deser skazany jest na zagładę.
Czas odmierza się posiłkami, ilością zapisanych stron kolejnego dzieła, słownika, podręcznika. Wydaje się, że tak będzie zawsze, pomiędzy odmianą czasownika, nad którą pracuje właśnie profesor Klemensiewicz i nieustającą korektą poprzednich wersji wcześniejszych książek.


Źródło: Marta Wyka - Przypisy do życia, WL 2007

No to pytanka:
O JAKIM TO POBLISKIM KOŚCIÓŁKU MOWA?
KTÓRA Z MIESZKANEK TRUMNY POSTANOWIŁA WSTĄPIĆ DO POBLISKIEGO KLASZTORU?
JAK ZGINĄŁ WSPOMNIANY PROF. KLEMENSIEWICZ?
MIESZKA CZY NIE MIESZKA W TRUMNIE ALICJA?

Skomentuj ten wpis
46 komentarzy
fotkijarka - 11 godz. temu
No helooł ! :)
Bitte wstawić nowe fotki i napisać co słychać.
Czekamy i pozdrawiamy. Aby do wiosny :)
vampirx3 - 21 godz. temu
Hej mam MEGA proźbe
zagłosuj na mnie.!
http://www.photoblog.pl/vampirx3/58132271/
Sorry za spam .! ; **
babciabezmohera - 23 godz. temu
Co się z Tobą dzieje??!! Zaczynam się poważnie niepokoić. Odezwij się, proszę!
yankes44 - 08/02/2010 14:31:28
.
Chyba mi się coś zawiesiło na 10 stycznia....
Brak nowych fotek i opisów....
.
:-)
.
Pozdrawiam.
.
jitka - 07/02/2010 22:17:43
Haloooo, gdzie zniknęłaś? Chyba zaczynamy się tu martwić o Ciebie! Odezwij się!
Photoblog.PROnadjamfotos - 05/02/2010 10:39:18
MAŁGOSIU!!!!!!!!!PRZEWODNICZKO KOCHANAA!!!!!!! GDZIE JESTEŚ????? BRAK NAM TU CIEBIE!!!
TĘSKNIMY!!!!!! WSTAWIAJ STARE ZDJĘCIA, NAWET SPOD PIERZYNY, ALE BĄDŻ Z NAMI !!!!!
bogobig - 04/02/2010 9:13:02
Może trza zorganizować jakowyś "iwent" z cyklu "trzepanie pierzyny"? Należy się jej co jakiś czas. A swoją drogą, to widziałem bazie wczoraj u baby na Kleparzu.
bajjer - 31/01/2010 8:34:38
To musi być ci bardzo zimno skoro wpisu brak :)Pozdrawiam
tartuffe - 30/01/2010 1:35:31
Lenistwo pani kochana... ile ludziska mają czekać na nowy wpis? ;p
carmelo - 27/01/2010 23:09:50
Pod tą pierzyną to z podręcznikiem do niemieckiego? ;)

pozdrawiam!
przewodnikpokrakowie - 26/01/2010 18:24:18
A nic u mnie ludziska kochane, tylko zimuję pod pierzyną :)
Photoblog.PROdeodatokrk - 25/01/2010 22:52:41
Co z Tobą? Znów się nie zobaczymy we środę, nie dowiem się co u Ciebie...:((((
hanula1950 - 24/01/2010 8:05:44
U mnie dziś -20!!!
rrav - 23/01/2010 19:31:43
A może chiński język? Też może być ciekawy, z pewnością nauka pełna będzie przygód z krzaczkami ;)
babciabezmohera - 21/01/2010 17:57:45
Co się z Tobą dzieje?!... Zaczynam się niepokoić... :(
Photoblog.PROgosiaczkowo - 21/01/2010 16:05:07
Halo a gdzie Ty zniknęłaś na tak długoo ??? :)
sprawymiasta - 16/01/2010 2:58:47
Zostań reporterem. Robota dla każdego, redakcje zawsze czekają na nowych. Wprawdzie na umowę o pracę czeka się lata, ale da się wyżyć z wierszówki i poczęstunku na konferencjach prasowych. Nauk o poczęstunkach w Krakowie udzielę niniejszym bezpłatnie. Źle karmią: kolejowi przewoźnicy pasażerscy, policja, literaci od wieczorów autorskich. Dobrze karmią: wojsko (siły powietrzne lepiej od powietrznodesantowych), kolejarze od infrastruktury, firmy telekomunikacyjne, magistrat, port lotniczy (specjaliści od śniadań), elektrownie.
yankes44 - 14/01/2010 17:21:56
.
Na przedostatni tydzień grudnia obraziłem się na superprovidera i swojemu providerowi powiedziałem, że mam w d...pie taką pracę, niech na mnie nie liczy...
Ale kac minął i poranny telefon do bezpośredniego załatwił sprawę bezboleśnie. Znaczy - pracuję dalej.. Ale satysfakcja pozostała :-D
A pilnowaczka w muzeum, to fajna sprawa. Wtedy dopiero miałabyś czas na rumuński, tybetański, czy suomi...
.
:-)
.
Pozdrawiam.
.
tamka - 13/01/2010 5:35:13
gdziez tam tym "moim" willom z ogrodkiem do tej tutaj, z dwoma ogrodkami na samej gorze :PPP
pozdrawiam najserdeczniej :-))))
ampoule - 12/01/2010 23:08:36
sama chetnie przespałabym zimę... ale z drugiej strony w lecie nie można ulepić bałwana (chyba, że z piasku ;p)
Agrado - 12/01/2010 18:49:07
Czy nie chodzi przypadkiem o Alicję Helman, żywą legendę polskiego filmoznawstwa? Bo mieszka tam jak najbardziej, a ja nawet dostępuję zaszczytu bywania u niej raz w miesiącu na seminariach:) Wewnątrz przechowuje najbogatszy zbiór książek poświęconych kinu jaki na oczy widziałam (no może więcej by się znalazło w Cinematheque Francaise...). Ja tymczasem dla pocieszenia powiem, że od poniedziałku rozpoczynam pracę w korporacji. Więc myślę, że niedługo i mnie dopadnie depresja. pozdrawiam serdecznie
hanja - 12/01/2010 18:41:44
a może dalej biegaj po mieście z aparatem i tyle! czas zajmie i przyjemność jest ;)
tartuffe - 12/01/2010 14:13:30
Zima sprzyja spaniu ;p Choś przyznam się, że dość mam już spania :/
Żądam słońca i wiosny!
saxony3 - 12/01/2010 10:19:32
widzę, ze to jakaś ogólnonarodowa tendencja, i w tym zimowym letargu, i w tych rozmyślaniach okołozawodowych...
no słowem, cierpię dokładnie na to samo...
ino że mój samouczek hiszpańskiego leży nieruszon, ale przynajmniej już bliżej biurka... w otchłaniach szuflady zaś podręcznik do hebrajskiego
z rumuńskim zaś poczekaj na mię, to może sobie pogadamy (jeszcze nie nabyłam) ;)

pozdrawiam wtorkowo
Photoblog.PROdeodatokrk - 11/01/2010 23:53:39
Santo cielo! Direttrice to już odchodzi od rzeczywistości. To chyba z tej samotności na wygnaniu w Krakowie...
Nie daj się!!!
A co do pracy, to taka osoba obrotna jak Ty, znajdzie z pewnością, chociaż nie życzę zmiany!
Photoblog.PROnadjam - 11/01/2010 19:08:19
Ale masz propozycje: -"zostań przewodnikiem".
Mądre, no . W Twoim przypadku.
A czy to dla Ciebie nowość?

Ja co innego podpowiem. A może by tak nauczycielką? Hm? Doświadczenie w chodzeniu do szkoły masz. Spędzasz tam nawet dużo czasu.Nauczyciele Cie juz też znają.
Wiedzę masz , że niejednego belferka zagniesz.
I jeszcze ich Sprachami w sensie Lingua dobijesz.
hanula1950 - 11/01/2010 17:32:33
Moja córka dziś z W-wy do Krakowa jechała pociągiem ponad 8 godzin! Jutro wraca. Ale się narobiło, oj narobiło. Musiała jechać w delegację. Myślałam, że odwołają, ale nie.
Dobrego nowego tygodnia Ci życzę.
babciabezmohera - 11/01/2010 17:19:30
Zostaw już wreszcie tę trumnę! Może to Cię podświadomie tak dołuje?... Też pomyślałam o zawodzie przewodnika- wiedzę masz niebywałą, lekkość przekazu, otwarcie na ludzi, poczucie humoru- same przody! Przemyśl to może, co?...
Photoblog.PROromanratka - 11/01/2010 15:50:58
Z takiej perspektywy jeszcze ciekawiej.

Pozdrawiam.
bajjer - 11/01/2010 13:13:39
Samo życie :0
Pozdrawiam i miłego dnia :)
ebe4 - 11/01/2010 12:57:08
noworoczne postanowienia są takie piękne:)

Najnowsze wpisy

Trumna, cz. 2

10/01/2010 20:20:28

Trumna, cz.1

02/01/2010 13:06:13

Wielki pożar na Wawelu

29/12/2009 10:18:06

Antycznie

23/12/2009 21:30:41

Przyszedł list z daleka...

19/12/2009 16:48:14

Wieża i Łubieński

13/12/2009 10:40:56

Prezent na Mikołaja?

06/12/2009 11:44:58

Katedralna wieża

02/12/2009 13:40:42

Wszystkie wpisy