| 2010/01/30 | |||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||
|
wyślij znajomym | ||||||||||||||||||||||||||
Jest trop, po którym powinienem iść. Kuba pokazuje strzałki: jedną, na szafce, drugą na grzejniku, trzecią na biurku. Więc daję się prowadzić. I bez błądzenia dochodzę do pokoju, w którym schował pudełko z rysunkiem. Na kartce dom, drzewo, chmury, zagon marchewek. Wszystko jak trzeba.
Kuba odwraca rysunek.
- Jeszcze tu zobacz - podpowiada.
Dziewięć kolorowych serc.
2006-03-19
30/01/2010 10:44:53
10/01/2010 21:17:08
07/01/2010 22:37:51
07/01/2010 19:53:52
04/01/2010 22:16:18
14/10/2009 21:00:18
12/10/2009 21:51:28
06/10/2009 20:32:23
Wszystkie wpisy