Przypadki nie istnieją. Wszystkie rzeczy, które się zdarzają, zdarzają się w jakimś celu.
do 3 na skejpie z Izabelą zawsze spoko , tylko wstać o 9:30 trochę gorzej .. ale tak mnie bolał brzuch że nie ruszyłam się z łóżka .
potem poszłam do salonu i obejrzałam pół filmu Dzikie Łowy . Zjadłam obiad , ubrałam się i musiałam łapać psa , bo uciekł -.- .
koło 16 pojechałam z rodzicami do galerii , tata kupił mi buty i sweter którego szukałam chyba z miesiąc .
Potem zamówiliśmy pizze , pojechałam z Natalą po nią . bo dużo szybciej tak było . Rodzice planują wyjazd do Mińska , ale jest dziwne połączenie lotnicze . W sumie to fajnie jak by pojechali ;D:D
jutro do szkoły ! .... powinnam uczyć sie czy coś . ale nie chce mi się . pewnie pójdę zjeść , będę siedziała do 3 na kompie i do szkoły nie wstane :D .
wszytko idzie dobrze , nawet bardzo dobrze . ;D teraz tylko muszę czekać , i zobaczymy co z tego wyjdzie ; )