|
2010/03/21
|
||||||||||||
|
||||||||||||
Kategoria:
jesteś moim Życiem . < 3333
|
||||||||||||
Twoje puste, szklane oczy spoglądają na zimny świat wiedząc, że nie zobaczą nic wartego ich uwagi. wiesz?
czekasz na dni, które spowije tęcza wolności. wyglądasz przez okno próbując za każdym razem znaleźć jakieś potwierdzenie, że ten czas jest coraz bliżej. i nigdy nie chcesz zdać sobie sprawy, że to nie nadejdzie. boisz się rozpaczliwie o każdy swój dzień, który zaczynasz i kończysz w bezkresnej podróży po fragmentach czasu. odwracasz się od tego co mogłoby raz na zawsze zburzyć Twój wymyślony świat, budowane przez długie miesiące poczucie, że droga którą obrałeś jest wspaniała, mimo wszystko. boisz się świata za swoją ścianą bo wiesz, że czeka Cię w nim coś, czego nie znasz, co już nie jest takie samo jakie było w momencie gdy porzuciłeś go dla własnych marzeń. przez tak długo jesteś dla kogoś, nie dla siebie. to boli, nawet mnie.
jesteś małym, zagubionym ziarenkiem piasku wśród pustynnej otchłani. gubisz się w tłumie, w którym nie potrafisz egzystować. a ja drżę o Ciebie każdego dnia wiedząc, że jesteś gdzieś, tysiące kilometrów ode mnie. każdego wieczora zastanawiam się jak dajesz sobie radę, czy czujesz się na siłach. i może nawet kiedy składam policzek na zimnej poduszce, Ty również to robisz, oddając przestrzeni wszelkie myśli. a może pulsuje ból w Twojej głowie, pod powiekami, które pełne są czekoladowych oczu każdego dnia muszacych oglądać zbyt wiele. a w uszach dzwoni brzask nowego świata, kolejnej metropolii. i choćby ten sen niech ukoi zmagania dnia, naleje siły na kolejną przeprawę z gwiezdnym życiem.
czasami chciałabym otulić Cię takim kubraczkiem z waty, byś idąc przez świat nigdzie się nie poobijał, nie stłukł kruchej otoczki pozornej siły i wytrzymałości wobec wszystkiego co Cię spotyka. podążać za Tobą, krok w krok, byś nie zgubił nici życia jaką są Twoje odczucia, marzenia i sny. i tylko chwycić za rękę, przyciągnąć do siebie i szepnąć na ucho, że jesteś WSZYSTKIM. stworzyć Ci punkt powrotu, którego nigdy nie miałeś. punkt, do którego bez względu na wszystko, zwycięstwo czy porażkę, zawsze będziesz mógł wrócić. wypełnić Twój pusty świat, oswoić Cię z tym, czego już nie znasz. rani Twój strach, strach przed życiem, przed wyjściem ponad to wszystko co jest Twoją rzeczywistością. nie wyobrażam sobie świata bez Ciebie... jesteś nieodłącznym fragmentem mnie, który nigdy nie zniknie. i musisz być silny, bo jestem bliżej niż dalej. oddam Ci każdy dzień, poświęcę wszystko co mogę, bo jesteś treścią mojej egzystencji. tylko daj mi szasnę...
strange, strange
in Your perfect world
so strange, strange
i feel so absurd in this life
don't come closer, in my arms
forever You'll be strange, strange...
in my dreams,
together, we'll be
strange, strange...
don't come closer, it turns slowly
in my arms forever You'll be
strange, strange
like me...
+ fot: wreszcie jakieś nowe, z wczoraj. jak to stwierdziłaś Gabi, krejzolkowe, bo do lustra. ;d chyba miało wyjść inaczej... i słowa, których sama zaczęłam się bać, nie zawsze układają się w ładną całość. jak dziś.
zebrało mi się na płacz. gdy słyszę Cię...
9 godz. temu
16/02/2012 9:22:08
12/02/2012 18:37:16
20/01/2012 23:50:31
19/01/2012 22:20:18
23/12/2011 13:50:11
21/12/2011 12:06:30
08/12/2011 10:45:44
Wszystkie wpisymybrothersatan
calkiemkulturalna
cytatyyyyxd
handjob
meeeeeery
dieerstetrane
kmlphoto
honeyyyy
Wszyscy znajomi