zapraszamy ; > buuzi ; *

Wypromuj się tutaj

unfold me, i am small... 

2010/03/18   

ciągle szukam... < 3

« następne   poprzednie »
ciągle szukam... < 3

      piąta rano, szare ulice bezkarnie oblodzone zimną nawierzchnią. latarnie tlą się ostatkami stłumionego, nienasyconego światła, niewiele ujmując przerażającej szarości świata. gdzie nie gdzie samotnie pasą się obłoki topniejącego białego puchu, wegetując i parując bezszelestnie w przestrzeń. zimny autobus, pusty. wokół wszystko obce, szorstka realność stworzonego nam tutaj świata. nieprzewidziana czeluść pomruków świateł naprzemian z chwiejnym, lodowym podmuchem zimono-wiosennego wiatru. powietrze pachnące zlepkiem marzeń, wspomnień, miłości. przeżyciem.

      jednego dnia zostawiam wszystko co mam tutaj. porzucam idee statecznej egzystencji, dla planu potrzeby wyższej - spełnienia. nie tęskniąc, nie trwoniąc zbyt czasu wiele, odchodzę z szarości, wierząc w ten lepszy świat, od którego dzieli mnie kilka godzin, kilkaset kilometrów. i wreszcie tylko te parę ulic. zagnieżdżam myśli i świadomości poczucie w kolorach chwil, które trwać będą we mnie na wieczność. chłonę każdy detal nowego bytu, każdy błachy element kruchej tej układanki, gdzie czas nie ma znaczenia. inności, gdzie czas jest jedynie wyznacznikiem poświęcenia, bezgranicznej wiary i oczekiwania. tam nagle przestaje się liczyć wszystko co było, co zostało gdzieś tam, hen, daleko. nie ma już tego co znikło za horyzontem snów, zapadło się. a światy te dwa prze nigdy nie znajdą deń połączenia. osobne dwa miasta, dwie drogi bezwładne. tu liczy się tylko kilka tych chwil, na które czekam wciąż z utęsknieniem, za każdym razem wciąż tak inaczej. i intensywniej nadchodzą, wpijają się w żyły do krwioobiegu, znów stając się siłą, pożywką dla ciała i duszy spragnionej. i znów stoję w miejscu na ziemii, w którym zatrzyma się czas. istnieje tylko to wszystko co obok, nic więcej.

       i wracam znów w skromne domu progi, przywożąc kufer spełnionych dni. kolejne momenty, które starannie wklejone do pamiętnika marzeń, drzemią w nim bezpieczne. na dnie umysłu tętnią swoją siłą, odurzają wnętrze na długi znów czas. i jakże ciężko znów zejść na ziemię z obłoków, z chmur, z dni oblanych mlecznym szczęściem. opuścić minione punkty postoju, by zebrać znów coś do siebie. i pierwszy plan znów konsekwentnie zajmują sprawy proste, a trudne. wydzierają na nowo wielką w sercu dziurę, przepełniają pustką każdy dzień. znów większy sens gubią gdzieś po drodze, pozostawiają w tyle najmniejsze znaczenie. omija mnie świat, powraca szarość. i gdy tak wracam, nie czuję nic. oprócz tęsknoty, pustki i beznadziei. rozglądam się wkoło. nie ma nic. nie ma nic. do następnego razu...

 

 

14 marca 2010. <3

a wszystko co najcenniejsze zostaje only in my mind... <3

każdy srebrny moment i złoty uśmiech. każda perełka łzy i świata szczyt jest nasz...

 

 


dziękuję za kolejny piękny dzień, kolejne chwile, kolejne ogniwa w łańcuszku życia. <3

Sylek. <3333333 Bebsi. <3 Gabi. <3

& thank You so much my sweet TH... ;*

 

 


ale nadszedł dziś

moich marzeń czas

aby spełniać je

już czas pokazać Wam


właśnie dziś, oto ja

jestem pewna, że już najwyższy czas by

marzeniom dać spełnić się

teraz wiem czego chcę

dosyć życia tylko snem

nic nie może już zatrzymać mnie

oto ja.

Kolczyki na zamówienie :D :D

Wypromuj się tutaj

63 komentarze
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika shadowbabe.
meeeeeery  - 15/09/2010 7:17:02
widze tu swoja lape... uzycze sobie tego tekstu, okay? jest piekny.
takemeeonthefloor  - 19/03/2010 21:11:19
spoczko, nie chcesz to nie mów, ale jak będziesz chciała to opowiadaj ; - *
takemeeonthefloor  - 19/03/2010 20:57:55
jejuu znowu? ; c biedna....
wiksz  - 19/03/2010 19:56:46
powiem ci, że pięknie to napiałas. ;]
foockingbunny  - 19/03/2010 19:22:40
tak patrzylam na zdj ale nie kojarze ciebie z koncertu.
foockingbunny  - 19/03/2010 19:19:30
haha a co tro ? xd
foockingbunny  - 19/03/2010 19:17:29
bo to wyglada jak balon ta przeszkoda na zdj

ja stalam w 2 rzedzie kolo wybiegu
Photoblog.PRO xaishx  - 19/03/2010 18:56:17
powód? wiesz teraz czuję się tak źle, że wszystko wydaje mi się powodem, na pewno coś to zapoczątkowało. Nie wiem, może zły kontakt z mamą, zawsze była dla mnie autorytetem
Photoblog.PRO xaishx  - 19/03/2010 18:46:37
Nie wiem. Dziwnie się czuję. Idzie wiosna, świeci słonce, każdy się cieszy, a ja mam wszystkie żaluzje w domu opuszczone, jest ciemno jak w krypcie, nie mam ochoty na żaden spacer, na jakieś spotkania, koncerty, nic kompletnie.
I to nie jest dzień czy dwa, to się już bardzo długo ciągnie.
rebelistic  - 19/03/2010 18:41:45
nawet mi nie mów! :| ale patrze dzis przez okno otwarte, w bluzie i mi ciepło, patrze a ludzie też w bluzach ida... jezu wiosnyyy! :|

no wlasnie o tym mowie.

o pewnie hahahahha ostatecznie nas wezma do wyprowadzania psow skoro mamy za duzo energi xd
agness483  - 19/03/2010 18:37:44
masakra.
Photoblog.PRO xaishx  - 19/03/2010 18:34:54
z lekką depresją ;)
rebelistic  - 19/03/2010 18:33:33
ja nie mam. : c ja mam jakieś 2 kurtki, nawet nie wiem z jakiej firmy :lol2: w sumie nevermind, idzie wiosna, czas odkupić sie w bluzy! :D

wg mnie od nas nic nie zależy... chyba że petycje jakas wielka zrobic... ehh...

no pewka ;D dobra nastepnym razem to wiesz - rzucamy sie na nich i bedzie lol2

Photoblog.PRO xaishx  - 19/03/2010 18:21:59
to dobrze :)))
foockingbunny  - 19/03/2010 17:50:12
ahah

to blisko nieog bylas ?

ej tam jest zielony balon czy cO ? xd
Photoblog.PRO xaishx  - 19/03/2010 17:47:09
:*:*:*:*
jak koncert?
zajebiscie pewnie;d
schichi  - 19/03/2010 17:11:57
No racja, ale przecież najważniejsze, że ma się co wspominać, prawda? Jakież życie byłoby bez wspomnień? Odpowiedź może być różna, jednak w Twoim przypadku myślę, że negatywna, bo przynajmniej masz co wspominać, bo masz piękne wspomnienia.
Z uśmeichaniem jest różnie, czasem, a w moim przypadku to nawet często, brakuje powodu, by się uśmiechać. A bumerang... n o cóż, a więc niejedna znam ten "ból". Bo wiesz, cxzasem fajne, jak ktoś zaskakuje, ale nie można żyć tak wiecznie. Ktoś nie może się pojawiać i znikać, a pojawiać lub znikać zwłąszcza wtedy, kiedy najmniej lub najmniej tego oczekujemy...
agness483  - 19/03/2010 16:59:34
to jest straszne... :(
twinnie  - 19/03/2010 16:59:28
wiesz sporo takich bylo nie mówię że każda.
takemeeonthefloor  - 19/03/2010 16:49:54
aaa nic złego, same dobre rzeczy ; d gadałam z hubciem i takie tam i jest wszystko ok, tzn teraz zaczynamy od nowa sie 'przyjaznic' i mysle, ze nam wyjdzie tym razem, bo juz troche czasu minelo i mi przeszlo iii.... no i ogolnie.

Najnowsze wpisy

...

9 godz. temu

xxx.

16/02/2012 9:22:08

xxx.

12/02/2012 18:37:16

xxx

20/01/2012 23:50:31

xxx

19/01/2012 22:20:18

xxx

23/12/2011 13:50:11

warschaui!

21/12/2011 12:06:30

z Miśkiem. :)

08/12/2011 10:45:44

Wszystkie wpisy