Powiedzmy, że się przełamałem.
Dodaje zdjęcie chwalipięty. Ten czarny gość to mój nowy przyjaciel. Jeszcze nie ma w nim wkladu, ale niedługo przyjdzie mikołaj.. Dużo się działo, dużo się zmieniło. Przełamałem się, dodaje zdjęcie. Zobaczymy na jak długo.
Powiem jeszcze tylko, że nie lubię zimy. Nie lubię tej zimy chyba nawet bardziej. Zimą wszystko śpi.. wszystkie energię slabną. I na łyżwy nawet nie ma jak jechać bo zasypało.
Tyle.
Trzymajcie za mnie kciuki żebym tu wrócił do formy. I trzymajcie wogóle.