No właśnie zmiany ...
Jest ich troche .
Czuję, że staje się inną osobą ...
Nie wiem czy gorszą, czy lepszą, po prostu inną niż kiedyś .
Może zewnętrznie jest to niezauważalne, ale czuję, że tak właśnie jest .
Aczkolwiek zanim się podniosłam... wróć ..
Podnoszę się nadal;
poczułam się zmieszana z błotem.
Za co mogę `podziękować` kilku osobą ...
Jednakże nie sądziłam, że do takiego samopoczucia
zbliżałam się od tak dawna ...
Rozum wciąż walczy z sercem,
ale wiem, że z czasem przyjmę, tak naprawdę, do świadomości to co się stało .
Nie żałuję niczego co było z Nim związane, może tylko niektórych swoich zachowań,
słów. Wspomnienia sprawiają iż myślę sobie:
kurwa, czemu wtedy nie powiedziałaś co myślisz,
czemu nie zapytałaś i nie zrobilaś tego, czemu to powiedziałaś, a czemu nie powiedzialaś tamtego,
teraz cierp ..
Po czym zdaję sobie sprawę z tego, że to i tak by nic nie zmienilo.
Litość to zbrodnia i nic na siłę .
Wiem, że są wokół mnie ludzie, na których mogę ZAWSZE polegać,
a Oni mogą liczyć na mnie w KAŻDEJ sytuacji !
Opierdolą jeśli widzą moje błędy, ale nie opuszczają .
Za co jestem Im cholernie wdzięczna ;* .
Wiem, że nawet jeśli oboje byśmy chcieli utrzymywać ze sobą kontakt, to byłoby to trudne .
To tyle ...
Czuję, że właśnie jestem na właściwym miejscu.
Co mnie nie zabije to mnie wzmocni,
a przecież nic nie dzieje się bez przyczyny ..
Walka z rzeczywistością trwa ..
Mam wiele do zrobienia, przeanalizowania, naprawienia !
Dobranoc ;* !
12/01/2012 1:11:52
08/01/2012 18:54:59
16/12/2011 20:12:11
04/12/2011 16:58:25
25/11/2011 10:38:39
21/11/2011 20:42:59
13/11/2011 11:36:46
07/11/2011 15:19:37
Wszystkie wpisyjuuuull
frosiaak
mrsvictoria
smoczeek
anu1992
moooniek
honeyyyy
xstopro
Wszyscy znajomi