Photoblog.pl

Załóż konto

daleko od rzeczywistości. 

2017/03/21   

peace and snow.

« następne   poprzednie »
peace and snow.

gdzie taka zima?

czy jeszcze pamiętasz mnie?

dokładnie szósty stycznia, nie mogłam się oprzeć.

i były to spacery beztroskie.

bardzo luźne...

ja sama, śnieg, słońce, mróz, muzyka.

cisza w sercu, cisza w głowie.

no stress.

idealnie, wręcz koncertowa perfekcja.

bez żalu. bez pretensji.

tak było dobrze...

jest cudownie, bo śnieg zawsze w sercu.

przed oczyma wyobraźni.

niech będzie tak biało,

to wtedy było dla mnie ważne...

a może najważniejsze?

 

to jest może nieco zabawne,

a może trochę intrygujące,

ale jest jeszcze spokojniej.

a myślałam, że najlepszy etap w życiu już za mną...

niespodzinka.

 

w pogodzie był mróz,

w sercu był maj.

 

życiówka.

takie piękne powitanie wiosny...

10 km w 56:26.

jakbym śniła...

 

wiesz czego wymagam? be yourself, do what wants.

nigdy jedna osoba nie była w stanie tak tego rozegrać.

a może to złe słowa,

wystrczy powiedzieć, że tak miało być...

 

nothing gonna change destiny.

 

 - jest coś, po czym poznam prawdziwego?

 - ...on daje więcej, niż bierze.

 - poważnie?

 - i daje więcej niż jest w stanie dać.

 - niemożliwe!

 - dla prawdziwego nic nie jest niemożliwe.

 

bardzo pozytywnie,

zupełnie bez nerwów.

jakby świat się zatrzymał,

ale na pewno nie pomylił.

dobranoc!

 

tej miłości do zimy nikt mi nie odbierze...

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

peace and snow.

 

in flicker of sweetest smile.

 

piękna, cudowna... jesień.

 

Puedo ser feliz!

 

no place I'd rather be.

 

por qué no me dices la...

 

time to crash into the sun!

 

yo la prefiero vivir asi!

 

Wszystkie wpisy
Zapraszam :)