Ja i Ona.
Placebo-maniaczki.
Jedziemy.
Bez względu na wszystko i cokolwiek.
Jedziemy.
Heineken Music OPENER Festival.
Tak.
Ja i Ona.
W Zakątku.
Brzuchy pękają ze śmiechu i obżarstwa.
A Ty, Blak.
Wcale nie chcialam o Tobie pisać.
Obrzydliwie pyszny.
Płacisz za to by milczeć.
Spokamy się kiedyś jeszcze.
Usłyszysz o mnie.
I będzie Ci GŁUPIO.
Bo nie będę zerem.
Chciałbyś być kimś Blak.
Jesteś PRAWIE kimś.
Ale czasem jest dobrze.
Pozytywni ludzie.
Zdażają się tacy jeszcze.
I to w najbardziej niespodziewanych momentach.
Studiami się trzeba zająć.
Odpuścić, nie odpuścić?
Brniemy przez ruchome piaski.
Plyniemy przez bagno.
Byle do przodu.
Gdzieśtam.
Battle for the sun.
Płyta ktrórej słuchając nie wiem czy mam płakać czy skakać z radości - że jest. Że jest nowa. Że Brian Molko. Że ehhhh....
15/03/2010 22:34:21
24/10/2009 22:32:20
17/09/2009 20:18:36
11/09/2009 20:02:07
28/08/2009 20:08:54
27/06/2009 14:49:42
10/06/2009 23:54:52
17/05/2009 19:01:57
Wszystkie wpisy