Photoblog.pl

Załóż konto

 

2015/10/10   

 

« następne   poprzednie »

nie wiem dlaczego mój umysł jest skonstruowany tak, że nigdy się nie poddaje
moje serduszko wybacza każde błędy, nawet wielokrotnie powtórzone,
wybacza najgorsze obrzydlistwa jakie można zrobić drugiemu człowiekowi....
daje szanse, ba, wiele szans.....
i najważniejsze..
kiedy wie, że psychika już powoli zderza się z asfaltem 
i nie może zaczerpnąć spokojnego oddechu przez łzy
bijąc się po twarzy z własnej żałości;
mówi o tym
ostrzega
prosi, o zmianę
odrobinę ciepła i miłości,
bo swój dzbanuszek ma już prawie pusty
i ja...
ja sama się boję tego momentu, 
kiedy naprawdę 
w żyłę 
samoistnie 
wstrzykuje mi się 
jakaś straszliwa 
trucizna,
co zabija uczucia
wypala uśmiech
ale jak kurwa proszę
zawsze proszę
tylko ile można samego zmuszać siebie do cierpienia w imię miłości?
ile można płakać i wytwarzać nadprodukcję uczucia z jednego serduszka?
jestem człowiekiem, który tak bardzo chce kochać,
a tak bardzo nikt tego nie docenia,
a nie, przepraszam....
docenia, jak już straci
tak absolutnie straci
jak da mi się złamać w pół
upaść
płakać
wypłakać
zniszczyć
nawet prawie zapomnieć
zapomnieć

Brak komentarzy
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika sayshitsay.

Najnowsze wpisy

Wpis sayshitsay

 

Wpis sayshitsay

 

Wpis sayshitsay

 

Wpis sayshitsay

 

Wpis sayshitsay

 

Wpis sayshitsay

 

Wpis sayshitsay

 

Wpis sayshitsay

 

Wszystkie wpisy
;-) zapraszam!